ďťż

Piaseczno i okolice

Piaseczno i okolice




dzabij - 05-11-2009 17:16
Mam wrazenie że troszkę tu poswstało zamieszania,

Tzw. prąd budowlany to poprostu inna taryfa, C11. Docelowy prąd domowy to taryfa np. G11. Aby zmienić taryfę z budowlanej (bo drogi, opłaty stałe) na "domową", zakład energetyczny wymaga odbioru budynku do użytkowania (oczywiście "dobry" elektryk ze znajomościami jest w stanie to załatwić bez jakiegokolwiek odbioru budynku i to dość szybko).

Natomiast aby uzyskać odbiór budynku musimy min. przedstawić do PINB protokoły odbioru przyłączy. Pytanie które mi się nasówa, to czy tzw. prowizorka budowlana jest przyłączem czy nie.

Według mnie, strzelu, jeżeli masz w budynku prąd a w ogrodzeniu skrzynkę w której jest zamontowany licznik, i płacisz co miesiąc rachunki za prąd według taryfy C11 (budowlana, droga) to według mnie musisz miec podpisaną umowę z zakładem energetycznym na dostarczanie energi, czyli musisz miec wykonane i odebrane przyłącze. To o te kwity chodzi według mnie PINB'wi do odbioru budynku. To jaka taryfa, tego PINB nie obchodzi.

Czyli normalnie pierwszy krok to odebranie budynku (wtedy plac budowy staje się domem) a drugi to przepisanie umowy na taryfę domową.

Właśnie rzuciłem okiem w moje kwity, mam 3 umowy z ZEWT

- przyłączeniowa do sieci
- sprzedaż i dystrybucja energi - plac budowy
- kompleksowa umowa sprzedazy i dystrybucji - taryfa domowa





strzelu - 06-11-2009 07:26
No i tu leży pies pogrzebany. Tego nie wiem, ale nie mam w ogrodzeniu skrzynki i licznika. Mam tylko RBetkę na słupie do której dochodzi kabel drogą napowietrzną. Czy moja rbetka jest przyłączem czy nie? Mam podpisaną umowę na prąd według taryfy budowlanej i co miesiąc płacę rachunki. Ale informację uzyskałem jaką uzyskałem w PINB. Odnosze jednak wrażenie że było to przytakiwanie na moje wątpliwości a nie rzetelna informacja. Tylko gdzie takową uzyskać na 100%?

Nie wiem, może masz rację i nieco wpadam w popłoch, ale sami rozumiecie.



ms. - 06-11-2009 09:26
Strzelu, sprawdź co masz napisane w warunkach przyłączenia. Tam określono jak prąd ma dochodzić do poseji (łącze napowietrzne, kable podziemne ze skrzynką w granicy działki czy jakoś tam). Jeśli cokolwiek było w tym kierunku robione - powinieneś mieć papiery od elektryka (inaczej nie mógłbyś podpisać umowy na prąd budowlany).

Ja rok temu miałam identyczny problem - każdy jak mantrę powtarzał "protokół odbioru przyłącza elektrycznego". A my żadnego przyłącza nie budowaliśmy. Skrzynka na działce juz była! Uzgodniliśmy z naszym kierbudem, że dostarczymy mu oświadczenie elektryka o wykonaniu instalacji zgodnie z polskimi normami, a resztę on bierze na siebie.

I nie wiem jak się sprawa skończyła, bo papiery złożył, pozwolenie na użytkowanie dostaliśmy.



strzelu - 06-11-2009 09:57
Ok, przewetruję w łikend kwity i może będe mądrzejszy. Dzięki za wsparcie i sory za zamieszanie. Ale mam paranoję. Od jakiś dwóch lat.





Zonzi - 06-11-2009 11:08
Strzelu,

Do odbioru w PINB potrzebujesz protokol odbioru przylacza zgodnie z warunkami ktore dolaczyles do wniosku o pozwolenie na budowe.

Podpisales umowe na przylacze docelowe ?? Jak sie chcesz odwolywac od warunkow to pewnie nie i przylacza jako takiego tez nie masz. Jaki masz temrin wykonania przylacza w dokumentach ?

To co mozesz "zalatwic" przez znajomego elektryka to oswiadczenie do Starostwa z ZE o wykonaniu przylacza zgodnie z warunkami.
W Konstancinie mieli szablon w kompie także to nie pierwszy taki przypadek ze zawalaja 2 letni termin przylaczenia. Nie jest to protokol odbioru ale do Starostwa wystarczy.

Pozniej zeby zmienic taryfe to juz wymagaja protokolu odbioru przylacza. U mnie jest ciagle ta sama skrzynka ale jeszcze formalnie nie odebrali i maja 450 dni opoznienia ...



strzelu - 06-11-2009 12:16
[quote][Do odbioru w PINB potrzebujesz protokol odbioru przylacza zgodnie z warunkami ktore dolaczyles do wniosku o pozwolenie na budowe./quote]

NIe pamiętam po 2,5 roku jakie warunki składałem do PnB. Pewnie warunki na budowlankę. A może i na docelową taryfę.

Nie podpisałem bo chcę się odwołać. Nie mam terminu wykonania przyłącza czy też przejścia na taryfę budowlaną. Termin jest taki, że jak mi postawią trafo na kawałku działki która oddam to mnie przyłączą z prądem stałym. A jak się odwołam to dostanę taryfę stałą po pół roku od uzyskania PnB stacji trafo w "najblizszym sąsiedztwie" posesji. Czyli nigdy, bo nie znajdzie się jeleń który odda działkę na trafo. I tyle.

Nie oddaję domu w Konstancinie tylko w Warszawie, a teren mój podlega pod RWE Stoen na Rudzkiej. Nie wiem czy tam ktoś miał taki przypadek. NIe wiem czy takie oświadczenie wystarczy do PInB w Warszawie i nie wiem czy to co miałoby być w oświadczeniu opisuje właśnie przyłącze czy nim nie jest.

Twoja wypowiedź stoi w sprzeczności z tym co pisali Dzabij i ms.
W końcu jest przyłącze budowlane i docelowe czy jedno, a różne taryfy? To że jest taryfa budowlana i stała to wiem, bo to kazdy wie kto buduje i płaci rachunki. Poprzeglądam papierki, będę wiedział więcej. A tak czy siak musze mieć do odbioru chaty protokół odbioru przyłącza energetycznego, czymkolwiek ono jest i czy je aktualnie mam czy nie mam.



Zazdrośnica - 06-11-2009 12:44
Też mam słup z Rbetką i budynek odebrany. Niby prąd to prąd ale organizacje różne.
Najlepiej jakbyś Strzelu przyczaił elektryka stamtąd, pewnie grosza jakiego będzie chciał ale może uda się to bezboleśnie załatwić. Wejdź na grupy warszawskie moim zdaniem, pewnie będą wiedzieli więcej od nas.



strzelu - 06-11-2009 13:07
Pisałem na warszawskiej ale zlewka na razie.



Zazdrośnica - 06-11-2009 13:43

Pisałem na warszawskiej ale zlewka na razie. to nieładnie z ich strony



groomek - 06-11-2009 16:01
ziemie przyjme chętnie do podniesienia terenu
jakby cos to proszę o info na priv



Dimitri - 06-11-2009 16:34

Witam Szanowna Grupę!
Poszukuję dobrego elektryka (najlepiej niedrogiego z uprawnieniami) do wykonania całej instalacji, łącznie z inst. telekomunikacyjną (TV, komputer, rolety itp).
Czy ktoś może polecić kogoś takiego (okolice Głoskowa, Baszkówka)
Z góry dziękuję
Budynek Dom w Nagietkach 2
Jak jeszcze potrzeba to pisz na priv.
U mnie nie dawno robił i naprawde mogę polecić.



Rostan - 09-11-2009 14:54
Witam, proszę o pomoc. Gdzie mogę nabyć drzwi tymczasowe zewnętrze, które zabezpieczą budynek na czas robót. Czy jest ktoś kto to montuje?

Robert



Rostan - 09-11-2009 14:55
I jeszcze jedno pytanko. Gdzie można w okolicach Piseczna kupić tanio gaz w butlach. Potrzebuję do nagrzewnicy na czas budowy. Robert



Zonzi - 09-11-2009 15:49

[Nie oddaję domu w Konstancinie tylko w Warszawie, a teren mój podlega pod RWE Stoen na Rudzkiej. Nie wiem czy tam ktoś miał taki przypadek. NIe wiem czy takie oświadczenie wystarczy do PInB w Warszawie i nie wiem czy to co miałoby być w oświadczeniu opisuje właśnie przyłącze czy nim nie jest.
Twoja wypowiedź stoi w sprzeczności z tym co pisali Dzabij i ms.
W końcu jest przyłącze budowlane i docelowe czy jedno, a różne taryfy? To
Przylaczy niby jest 2 - budowlane czyli np prowizorka ze slupa i docelowe czyli to co tam we warunkach jest. Tyle teoria i papiery.

Praktyka jest taka, że skrzynka na dzialce może być na poczatku przylaczem budowlanym a pozniej ta sama skrzynka po zmianie licznika i zabezpieczen staje sie dumnym przylaczem docelowym.

Wtedy mozna zalatwic ze potwierdzaja wybudowanie przylacza.

Zobacz czy nie masz warunkow na przylaczenie jako zalacznika w projekcie budowlanym. Musisz wydebic z ZE zaswiadczenie do starostwa ze te warunki sa spelnione.

Jak dzis podpiszesz warunki to i tak docelowe przylacze bedziesz mial za jakies 1-2 lata a w tym czasie bez odbioru to roznie moze byc.



Gosiek33 - 09-11-2009 20:06
Dziś podpisałam nową umowę na kanalizację w firmie Aquarius... na ul Żeromskiego 33 - ale śmierdząca wyprawa 8) :-?

papierowe sprawy miło i sprawnie załatwione, ale trafić tam i to w deszczu nie jest prosto, chyba, że po zapaszku :roll: :wink:



ms. - 10-11-2009 08:39
Ja zostałam przejęta przez nowe Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne. I tak od października za wodę płacę Elmarowi, a za ścieki PWiK-owi Piaseczno.



Gosiek33 - 10-11-2009 09:15

Ja zostałam przejęta przez nowe Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne. I tak od października za wodę płacę Elmarowi, a za ścieki PWiK-owi Piaseczno. To my tak samo, ale z Aquariusem musieliśmy podpisać tę nową umowę na kanalizację bo z Elmarem wygasła :wink: tam tylko wodę mamy



krolikos - 10-11-2009 12:51
Witam wszystkich z grupy Piaseczno i okolice,

Nosimy się z zamiarem kupna działki pod "wymarzony" dom,
szukaliśmy, szukaliśmy i ... w końcu znaleźliśmy miejscowość w której chcemy, całą rodziną (na razie 2+1) się osiedlić , Głosków na 95%,
Poszukiwania zaczynamy wczesną wiosną. Ceny w dużej mierze zależą od dostępności mediów, i tak się zastanawiam czy koniecznie szukać działki z gazem?
Może zaoszczędzić ok 20tyś i kupić bez gazu,
do tego kolejna oszczędność w jego podłączeniu, szacuje że ok 15-20tyś,
w zamian za to (dokładając z 10-15tyś) można by przecież założyć pompę ciepła .
I właśnie, nie wiem czy dobrze zakładam koszty podłączenia gazu, a w związku z tym mam pytanie:
Ile płaciliście za przyłącze gazowe, podciągnięcie rur do działki, umowy, odbiór itp?
Przy okazji skoro pytam o media, jakie są koszty podłączenia prądu i wody?

Pzdr-Robert



groomek - 10-11-2009 13:42

Witam wszystkich z grupy Piaseczno i okolice,

Nosimy się z zamiarem kupna działki pod "wymarzony" dom,
szukaliśmy, szukaliśmy i ... w końcu znaleźliśmy miejscowość w której chcemy, całą rodziną (na razie 2+1) się osiedlić , Głosków na 95%,
Poszukiwania zaczynamy wczesną wiosną. Ceny w dużej mierze zależą od dostępności mediów, i tak się zastanawiam czy koniecznie szukać działki z gazem?
Może zaoszczędzić ok 20tyś i kupić bez gazu,
do tego kolejna oszczędność w jego podłączeniu, szacuje że ok 15-20tyś,
w zamian za to (dokładając z 10-15tyś) można by przecież założyć pompę ciepła .
I właśnie, nie wiem czy dobrze zakładam koszty podłączenia gazu, a w związku z tym mam pytanie:
Ile płaciliście za przyłącze gazowe, podciągnięcie rur do działki, umowy, odbiór itp?
Przy okazji skoro pytam o media, jakie są koszty podłączenia prądu i wody?

Pzdr-Robert

Bardzo dużo zależy jak daleko od działki masz media.
Jeśłi na przykład masz media w lini ogrodzenia to będzie tanio i nie warto myslec o pompie ciepła wtedy chyba że ze względu na ekologię i te sprawy.
Jednak wystarczy że masz główną nitkę gazu po drugiej stronie drogi i juz koszty rosną i to znacznie. Podobnie jest z prądem i wodą.
Dlatego wybierając działkę staraj się aby media były w okolicy działki i żeby nic nie stało na drodze do tych mediów np.: droga, działka sąsiada.



dzabij - 10-11-2009 15:45
Mam wrażenie że z przyłączami jest troszkę inaczej, tj. koszt wybudowania przyłącza leży po stronie dostawcy, za co należy mu się opłata ryczałtowa, zależna od mocy (np. prąd -> ilość kilowatów przydzielonej mocy x chyba 120 PLN+vat, z gazem jakoś podobnie. Nie pamiętam jak jest z wodą i nie wiem ja z kanalizacją). Czyli za wszystko co jest do licznika płaci dostawca, od licznika jest instalacja wewnętrzna i za to płacimy my, czyli inwestorzy.

Czyli teoretycznie odleglość nie ma znaczenia dla kosztów, bo dostawcy należy się ryczałt za wybudowanie przyłącza.

No ale niestety, dostawca idiotą nie jest i może robić rożne "zwody" aby przyłącza nie wybudować wcale, albo zrobić to w mega odleglej przyszlości (brak możliwości technicznych itp.). Oczywiście możemy przyłącze wybudować sami i potem rozliczać się wedlug różnych wariantów z dostawcą, ale zazwyczaj na takiej transakcji jesteśmy mocno stratni.

Wracając do pytania, mnie cała zabawa z przyłączem gazu kosztowała 6 000 PLN (w tym projekty, odbiory, instalacja wewnętrzna, opłata do gazowni, poprostu wszystko bez mapki do celów projektowych); gazociąg biegnie 5 metrów od granicy działki.

Czy warto zaoszczędzić na działce i zainwestować w pompę ciepła ? Pewnie tak, choć wiąże się to z różnymi ograniczeniami. Opcjonalnie można ogrzewać dom olejem lub paliwami stalymi. Za gazem napewno przemawia wygoda użytkowania, dobra instalacja "działa w tle". Myślę że podobnie pompa ciepla i olej, najbardziej upierdliwe jest ogrzewanie paliwami stałymi.



savee - 10-11-2009 22:23
O, witam potencjalnego sąsiada :)

Co do gazu: na naszej obecnej działce gaz jest ok 50 m od granicy działki, po drugiej stronie ulicy. Od początku założyliśmy, że nie będziemy go ciągnąć, a ogrzewać będziemy pompą ciepła.

Wcześniej mieliśmy działkę jeszcze w granicach Warszawy, na Jeziorkach. Gaz był ok 70 m od naszej działki i MazGaz zażyczył sobie coś koło 13 tys za pociągnięcie gazu do nas - stwierdzili, że robienie tego przyłącza jest z ich punktu widzenia nieopłacalne, więc albo zapłacimy te 13 tys, albo sorry.

Z tego co widzę i czytuję na forum, gaz uważany jest za najlepsze rozwiązanie (czyt. najmniej pracochłonne, najłatwiejsze w eksploatacji i o dobrej relacji koszt/wygoda). Ja po tym, jak mi MazGaz zaśpiewał te 13 tys za samo doprowadzenie gazu do naszej działki, jakoś już nie jestem taką fanką gazu.

Tak szczerze to myślę, że na rezygnacji z gazu na rzecz pompy ciepła raczej nie oszczędzisz - pewnie wyjdzie podobnie: niższa cena działki, odpadają koszty przyłącza, trochę mniej papierologii, ale pompa też swoje kosztuje.



savee - 10-11-2009 22:34
Jeszcze a propos prądu i wody - za prąd na razie zapłaciliśmy 2200, za przyłącze wodne - ok 6000.

I tak sobie myślę, że chyba to nie powinno być pytanie, czy koniecznie szukać działki z gazem - tylko czym chcesz grzać. Jeśli jesteś skłonny palić w piecu ekogroszkiem, to można odpuścić sobie gaz i zaoszczędzić. Jeśli chcesz instalować pompę, to można sobie odpuścić gaz, i wyjdzie pewnie lekko drożej.

Poza tym też mam wrażenie, że nawet jeśli nie będziecie brać pod uwagę gazu przy wyszukiwaniu działki to i tak może się okazać że ta działka, która Wam się akurat najbardziej podoba, ma gaz na granicy :)



jeny77 - 11-11-2009 00:30
Jesteśmy przed zakupem okien i mamy małego dylemata . Mamy dwa otwory w ścianie frontowej wym. - szer 120 i wys.150 - i rzecz w tym czy zamówić jednoskrzydłowe czy dwu? Co do funkjonalności to jest nam obojętne czy to będzie jedno czy dwa skrzydła.
Może ktoś z Was ma jakieś okna w tym wymiarze ,co by sobie obejrzeć jakąś fotkę?



bulinki - 11-11-2009 09:21
Jeny co do zdjec to nie posiadam ale moja uwaga jest taka ze jak okno 120*150 zrobisz w jednym skrzydle rozwierano uchylne i czesto bedziesz je uchylał(a) to istnieje dosc duze ryzyko czestego ustawiania...tak przynajmniej jest u mojej siostry w oknie PCV 120*120 jednoskrzydlowym...czeste uchylanie powoduje ze okno sie opuszcza....regulacja raz na 1,5 roku wymagana, inaczej ciezko okno zamknac...to taka moje spostrzezenie....



krolikos - 11-11-2009 09:22
Dzięki za odpowiedzi, i oczywiście kilka następnych :)

Tak, teoretycznie to za doprowadzenie powinien płacić dostawca, ale takie czasy to chyba były jak mieliśmy socjal/izm, chyba jedna z niewielu zalet tego systemu :)
Dzabij, napisałeś 5m od działki, rozumiem że skoro "tylko" 6tyś zapłaciłeś to rurociąg był po stronie działki a nie za droga?

Savee, równiez witam potencjalnego sąsiada :), mógłbym Cię teraz zalać lawiną pytań o zalety/wady itp mieszkania w Głoskowie ale nie chcę zrażać sąsiadów na samym początku :), więc na razie poprzestanę na mediach. Te 13tyś to sobie zażyczyli za samo doprowadzenie do granicy działki + dodatkowy koszt podpięcia do budynku ok 6tyś - jak wynika z postu Dzabaja, czy to już całkowity koszt?

Paliwo stałe odpada zupełnie bo szkoda mi czasu, ktoś skonstruował pompę ciepła i dał nam kolejną alternatywę, czyli w moim przypadku kolejny problem do rozwiązania, ah życie jest straszne :D,
a swoją drogą 6 tyś za doprowadzenie wody to zbrodnia,

Pzdr-Robert



bulinki - 11-11-2009 09:36
robert co do pompy ciepla to nadal jest to dosc droga impreza...sledze troszke ten rynek bo sam o niej mysle...w miare porzadna pompa z odwiertami to koszt rzedu 50k-70k zalezy od firmy i itd...a co do samego dzialania to nie jest tak slodko za ta pompa...mianowicie rozmawialme z 3 roznymi uzytkownikami i kazdy stwierdzil jedno ...ze przy dluzszym okresie temp -15 stopni pompa nie jest wstanie utrzyamc temp pomieszczen powyzej 18-19 stopni....takze nie jest to takie perpetum mobile....jak mowia w reklamie...dodam ze jedna z tych 3 osob w tym roku doinwestowala w kominek z plaszczem wodnym w ukladzie zamknietym (dla wlasnej wygody) by w mrozne dni wspomagac pompe...do tego zwroc uwage na to ze pompa to zrodlo ciepla o niskiej temp. mianowicie najlepiej sprawdza sie na ogrzewaniu podlogowym....takze reakcja na zmiany atmosweryczne jest tez dosc powolna i zalecany jest regulator temp zewnetrzny .......sam mysle o pompie ale narazie uwazam ze koszt przewyzsza oplacalnosc...narazie robie wszedzie ogrz.podl. + grzejniki w lazienkach i garaz a gral bedzie to piec kostrzewy ...pellets fuzzy logic...lub cos od konkurencji ale w pelnym automacie...z rozpalaniem wlacznie...takze obsluga staje sie znikoma...dosypywanie towaru i popiol dodam ze mysle o pelletse zamiast eco groszku...ale czas pokaze jak sie to skonczy...tak czy siak nie inwestuje w pompe na dzien dzisiejszy ....ale instalacja bedzie juz pod nia gotowa....a jak temat stanie sie bardziej dostepny to sie zalozy pompe ...wiem ze kazdy ma swoje zdanie w temacie ...dlatego ja tylko przedstawiam swoje ...pozdrawiam...



Zazdrośnica - 11-11-2009 11:37
W temacie ogrzewanka - ogrzewam ekogroszkiem i minusem jest: miejsce na składowanie (jesień, zima) oraz jak się ślimaczek zablokuje to wywalanie całego węgla z zasobnika, rozkręcanie, czyszczenie. Piec mam od marca zeszłego roku i dopiero raz mi się zdarzyło :P ale jak widać każdego trafia.
Poza tym wynoszenie popiołu po przepaleniu całego zasobnika też obowiązek.

Poza tym kotłownia jest też z pralnią i naprawdę wbrew opiniom nie śmierdzi i nie czuć wogóle spalanego węgla (jak nowy piec to czuć technologiczny zapach tak samo jak przy przepalaniu nowego kominka) oraz nie jest brudno ani się nie unosi żaden czarny pył czy coś. Po prostu trzeba raz na jakiś czas odkurzyć i zmyć podłogę jak wszędzie.

Jak dociągną do nas gaz to sobie założę żeby mieć 2 źródła: na lato i na zimę, pompa ciepła też mnie kusiła ale nie mogłabym wszędzie mieć podłogówki no i nie mogłam zrobić rozprowadzenia od kominka, także odpada nawet w przyszłości.

Zainwestowałam w oczyszczalnię przydomową oraz studnię i nie żałuję, to była dobra decyzja.

Mała dygresja - wszędzie, nawet niedaleko bo w okolicach Grójca, gmina inwestuje w oczyszczalnie przydomowe z dopłatami z Unii tak że ostateczny koszt jaki płaci mieszkaniec to ok 3 tyś w ratach.

Ja nie dosyć, że ponosiłam wszystkie koszty to nikt mi w gminie nie pomagał a wręcz patrzyli na mnie jak na UFO co ja takiego chcę zrobić. Dobrze, że powiat mi zaakceptował bo raczej musiałabym instalować szambo. Inwestuję w ekologiczny piec, ekologiczną oczyszczalnię, a wokół nieszczelne szamba (specjalnie), ścieki wylewane na pola, palenie wszystkim w piecach tak że wieczorem się nie da okna otworzyć.
Tym się powinni zająć a nie rzucać porządnym kłody pod nogi i nie pomagać. Gazem też muszą się mieszkańcy sami zajmować.
Jednak warto być upartym i torować drogę innym więc niedługo to się zmieni.



savee - 11-11-2009 12:50

Savee, równiez witam potencjalnego sąsiada :), mógłbym Cię teraz zalać lawiną pytań o zalety/wady itp mieszkania w Głoskowie ale nie chcę zrażać sąsiadów na samym początku :), Sąsiadkę :) Na razie nie mieszkam jeszcze, mamy stan surowy zamknięty. Wykończenie w przyszłym roku. Ale jak chcesz popytać czy coś, to śmiało, a poza tym jest jeszcze forum mieszkańców Głoskowa - wrzuć w Google'a.


więc na razie poprzestanę na mediach. Te 13tyś to sobie zażyczyli za samo doprowadzenie do granicy działki + dodatkowy koszt podpięcia do budynku ok 6tyś - jak wynika z postu Dzabaja, czy to już całkowity koszt? Nie dam głowy za to, ale raczej za samo doprowadzenie - argument był właśnie taki, że to dla nich ekonomicznie nieuzasadnione i dlatego musimy "partycypować" w kosztach doprowadzenia. Może jak nie masz działki w trzeciej linii od ulicy, a za Tobą tylko pola, to może inaczej do tego podchodzą.

Jeszcze słowo a propos kosztów pompy - bullinki ma rację, ale w tej cenie (no, w górnej granicy) można też mieć kompletną instalację wod-kan.



krolikos - 11-11-2009 13:11
bulinki, zgadza się, PC nie jest rozwiązaniem na wszystkie bolączki ogrzewania, a tym bardziej tak jak piszesz perpetum-mobile :), osobiście przy takich cenach nie jestem zwolennikiem PC ale hmm niestety coś trzeba wybrać, jak zwykle mniejsze zło.
Na szczęście do kupna działki/budowy mam jeszcze daleko więc i sporo czasu na podjęcie decyzji.
Ekogroszek, pelety nawet z podajnikiem jakoś mnie nie przekonują, jednak trzeba przy tym "chodzić", wolałbym raczej b.b dobrze ocieplić dom i ostatecznie ogrzewać prądem. Zastanawiałem się nawet czy kominek instalować bo znając siebie to z 3 razy/zimę go odpalę.



krolikos - 11-11-2009 13:31
Ah, przepraszam potencjalna sąsiadko savee, co za nietakt z mojej strony, :oops:
Problem w tym że taką właśnie działkę chcemy, czyli z widokiem na pola, lasy etc, a w takowych gazu mało lub jest ale daleko, poszukamy zobaczymy.
Co do reszty pytań to żeby nie było że nie ostrzegałem :), a tak poważnie to będę je powoli dawkował i oczywiście nie omieszkam zajrzeć na forum Głoskowa, dzięki za wskazówkę.
Pierwsze które przychodzi mi do głowy i budzi jakieś większe obawy to kradzieże na budowie, pewnie jak wszędzie się zdarzają ale czy w tych okolicach są jakąś ponad standardową zmorą?



Gosiek33 - 11-11-2009 13:46

bulinki, zgadza się, PC nie jest rozwiązaniem na wszystkie bolączki ogrzewania, a tym bardziej tak jak piszesz perpetum-mobile :), osobiście przy takich cenach nie jestem zwolennikiem PC ale hmm niestety coś trzeba wybrać, jak zwykle mniejsze zło.
Na szczęście do kupna działki/budowy mam jeszcze daleko więc i sporo czasu na podjęcie decyzji.
Ekogroszek, pelety nawet z podajnikiem jakoś mnie nie przekonują, jednak trzeba przy tym "chodzić", wolałbym raczej b.b dobrze ocieplić dom i ostatecznie ogrzewać prądem. Zastanawiałem się nawet czy kominek instalować bo znając siebie to z 3 razy/zimę go odpalę.
Są tu i zwolennicy ogrzewania prądem :lol:



Betsi2006 - 11-11-2009 14:26
Witam Was serdecznie
Dawno nie zaglądałam ale widze że budujecie cały czas. :P

Ja już mieszkam 2 lata ( to dla tych którzy może mnie nie znają), teraz spedze 3-cia zimę w moim domu i na wsi. Mam nadzieje że nie bedzie zroga :wink:
Ostatnio sporo pisaliscie o ogrzewaniu ( gaz, pompa ciepła, prąd itp).
Ja ogrzewam dom gazem i jestem bardzo zadowola ( może troche mnie jak przychodzą "zimowe" rachunki. Ale jak nie ma prądu to i piec gazowy nie działa. Wtedy od razu trzeba rozpalać w kominku ze nie wychłodziło sie zanaddto.
Tak jak pisała Zazdrosnica, ludzie na wsi ( miejscowi) palą wszystkim czym popadnie i bywa że nie mozna otworzyc okna bo jest taki smród i drażnacy dym. To mi bardzo przeszkadza bo lubie wietrzyć nawet jak na zewnatrz jest chłodno.

Pozdrawiam
Beata



Gosiek33 - 11-11-2009 15:06
Właśnie z tym smrodem jest problem i niby można ,,władze poinformować o fakcie" i niby przyjadą i pouczą takiego smrodliwca jak szkodliwe dla zdrowia jest spalanie śmieci, ale kto to robi :roll:

A najlepsze, że jeśli gdzieś w Polsce spalarnia śmieci ma powstać to natychmiast głosy oburzenia słychać i veto 8)



Zazdrośnica - 11-11-2009 15:58
Właśnie władze to urzędnicy w gminie, którzy są wybierani przez mieszkańców, przecież nie nasr... sobie samym.

Im więcej na wsi będzie ludzi świadomych i nie szkodzących innym tym będzie wybierana inna władza. Ekologia na wsiach to mit, tak samo jak czyste powietrze i woda. Dlatego wybór miejsca do mieszkania nie był podyktowany przede wszystkim świeżym powietrzem ale możliwością przestrzeni wokół i domem który daje więcej możliwości niż mieszkanie w bloku. Byłam świadoma jak to wygląda teraz jednak przyszłość będzie coraz lepsza pod tym względem jak zaostrzą przepisy i wymagalność pod karą.



jeny77 - 11-11-2009 16:01
Co do ogrzewania gazowego to nie wymyślono jescze nic lepszego. Bez wątpienia jest to najlepszy i najbardziej kaloryczny sposób ogrzewania.

ale

Teraz jest to ogrzewanie dla "bogaczy", jego cena będzie już tylko rosła ,a poza tym gaz ziemny jest już na wyczerpaniu tak jak i ropa- no i Ruskie jeszcze za płotem.

dlatego uważam że jest to system już przestarzały i nie na te czasy.
Praktycznie zawsze mieszkałem w domach ogrzewanych gazem i dla mnie to rzadna rewelacja - co innego kiedyś jeszcze za komuny -wtedy co prawda ja za gaz nie płaciłem lecz rodzice ale gaz był tak tani że tylko głupek mając możliwość podłączenia gazu nie skorzystałby z tego.

Dziwi mnie trochę że nowi mieszkańcy naszych okolic są tak progazowi.
Wiem że wśród znajomych którzy mają trochę lepsze zarobki gaz jest załączany sporadycznie - ewentualnie do gotowania, a tak to wszyscy szukają innych sposobów typu PC, KzPŁWod itp. W obecnym moim domu ogrzewanie jest gazowe ale jak tylko mogę to wyłączam piec i jadę na kominku.
Strasznie się boję Pana co to sobie odczytuje licznik i zostawia wypełnione cyrografy przewidywalne na kolejnych parę miechów.

W domu obecnie budowanym planuję zastosować P.C wraz z kom. wodnym
Wiem że koszt jest po pieronie ,(jednorazowy) ale później można normalnie żyć i nie kombinować skąd wziąć na bierzące rachunki za gaz



Gosiek33 - 11-11-2009 16:30
w moim pozwoleniu na budowę stoi jak byk - zakaz ogrzewania domu paliwem stałym :evil: i co mogę albo PC, na którą przede wszystkim mnie nie stać, poza tym to zabawka dla bogatych 8) i gaz nam tylko pozostał 8)



savee - 11-11-2009 19:03
No i tak to jest, jak się porusza temat ogrzewania - każdy ma jakąś tam swoją opinię, a inni są be :) (nie piję do Ciebie, Gosiek, tylko ogólnie :))



barranki2 - 11-11-2009 19:11
Hej
w naszych okolicach, które są bardzo nierówno uzbrojone pod względem infrastrukturalnym, decyzje dotyczące ogrzewania są często wynikiem konieczności. Gmina Piaseczno ma dość dobrze rozprowadzony gaz, inwestuje w kanalizację (to akurat do grzania ma nic, ale jest istotne w przypadku budowy), natomiast nasz Prażmów praktycznie gazu nie ma. Kanalizy zresztą też. Kiedy my zastanawialiśmy się nad wyborem metody grzania, najpierw stanęło na gazie płynnym. Miałoby to jakiś sens, gdyby były realne perspektywy dociągnięcia normalnego gazu. Okazało się, że na pewno nie w najbliższej pięciolatce. Przeliczywsze potencjalne koszty ogrzewania gazem płynnym plus możliwe podwyżki cen stwierdziliśmy, że choć na wejściu cenowo byłoby OK, ale eksploatacja nie będzie tania i na pewno będzie drożeć. Wszelkie kotły na paliwo stałe odpadły, choćby z powodów, o których pisze zazdrośnica - jakby nie patrzeć, są to urządzenia obsługowe, a trzeba mieć też dodatkowy składzik na paliwo. A ja chciałem, aby rzecz była maksymalnie prosta w obsłudze.
Dlatego kończymy teraz instalację PC. Czy jest to drożej? Jest. Ale - jeśli ktoś i tak planuje podłogówkę, a nie grzejniki, to i tak będzie ją robił niezależnie od sposobu grzania. Więc ten koszt i tak wystąpi. Czy trzeba robić podłogówkę wszędzie? Zdania są podzielone. My - na podstawie decyzji podjętych z firmą instalującą PC - mówimy, że nie. I to nie dlatego, że obwod zasilający kaloryfery w sypialniach będzie wysokotemperaturowy, co jest możliwe, acz nieopłacalne, ale dlatego, że zastosujemy przewymiarowane kaloryfery. I tyle. Świadomie zrezygnowaliśmy z kominka z płaszczem, bo to mnożenie kosztów. Mamy otwarty kominek bez żadnych rozprowadzeń ciepła. Żeby było miło. Przy dobrze ocieplonym domu i reku PC powinna wystarczyć. W sumie odliczając podłogówkę, sama pompa z instalacją kotłowni i odwiertami wyjdzie ok. 55-58 tys. I to dość mocna, bo 12 kW. Baniak z gazem plus dobry piec kondensacyjny plus zbiornik na CW plus instalacja kotłowni wyszłoby ok. 25 k. Fakt, jesteśmy ciekawi przyszłych kosztów eksploatacyjnych (dane będą za następny sezon :D ), ale sąsiadowi, który włączył swoje PC w grudniu zeszłego roku, średnie zużycie prądu w tym czasie (żarówy, kuchnia, PC z przygotowaniem CW, reku) wyszło na poziomie 250 zł miesięcznie.
Jak uruchomimy ustrojstwo, to się podzielimy doświadczeniami.



Janusz J - 14-11-2009 14:39
Witam wszystkich Forumowiczow

Jestem nowy na tym Forum, choc podgladam i sledze juz od jakiegos czasu.
Pisze w tym watku, bo mamy zamiar budowac dom na dzialce, ktora jest w okolicach Piaseczna (gmina Prażmów).
Choc do wbicia pierwszej lopaty jeszcze troche wody w Wisle uplynie, to juz interesujemy sie tematami okolobudowlanymi, zeby sie przygotowac.

Jestesmy obecnie na etapie poszukiwania projektu, ale po przejrzeniu ogromnej ich ilosci ciagle nie mozemy znalezc czegos co pasowaloby do naszych potrzeb.
W zwiazku z tym zaczynamy sie powoli sklaniac w strone projektu indywidualnego.

I tu moja pierwsza prosba o pomoc do forumowiczow:
Czy ktos z Was zna solidnego i godnego polecenia architekta z tej okolicy.

Bede wdzieczny za namiary.

Pozdrawiam.



Zazdrośnica - 17-11-2009 19:32
Hej wątek spadł na 2 stronę, nie może tak być 8)

ja miałam adaptowany projekt gotowy więc nie wiem jak z tym poleceniem architekta czy się nadaje a poza tym po przeprowadzce do domu te kontakty są gdzieś poutykane i sama szukałam ostatnio czegoś i nie mogłam znaleźć :-?



savee - 17-11-2009 21:00
Ja miała projekt robiony "po znajomości" przez zaprzyjaźnioną architekt, więc też za bardzo nie mogę polecać.

W temacie architektów, ale wnętrz - urządzaliście dom sami, czy zatrudnialiście kogoś? Mi jakoś na myśl o doborze koloru kafelków słabo się trochę robi.. :)



Zazdrośnica - 17-11-2009 21:05
Sami, sami a najlepsza pomoc to dobry glazurnik, podpowie, przekona, rozłoży wzory kafelków na podłodze któryś tam raz, pomoże dobrać fugę, i nawet jak coś tam niewielkiego sknoci to można oko przymknąć :P



ms. - 18-11-2009 08:05
Poszukiwanie płytek i białego montażu - koszmar. Sklepów dużo, ale asortyment różni się nieznacznie. I z reguły rzeczy, które naprawdę zachwycają okazują się najdroższe.

Warto wyznaczyć sobie pułap cenowy i wiesz, że wszystko co powyżej Cię nie interesuje.

Nie wiem jak u innych, ale w przypadku białego montażu kupiliśmy kompletnie inny zestaw niż planowaliśmy (nawet podejścia wod.-kan. były zrobione pod konkretne modele). W sklepie nam się odmieniło i tylko z grubsza pilnowałam czy "da radę" podłączyć bez prucia ścian.



magnolia - 18-11-2009 09:13
Ja akurat nie polecam porad glazurników. Nasi mówili że pierwszy raz widzą dom w kórym nie ma płytek bezowych lub brązowych. Bardzo dziwili się naszym wyborom. Przestali marudzić dopiero jak zobaczyli na ścianie. Wtedy byli dumni i zachwyceni. Ale fugi schrzanili niestety.
Inny z którym gadaliśmy wszystko chciał układać w karo i z listwami.
Savee w Głoskowie -Letnisku na GOrnej mieszka dziewczyna=architekt wnętrz. Jak chcesz to dam Ci do niej numer.
Fajna i sensowna, żona dawnego forumowicza. Przy okazji poznasz sąsiadów ( Fajni, dość młodzi ludzie). Wydaje mi się że jak ktoś się czuje w tym nie pewnie, to lepiej niech weźmie taka usługę, albo chociaż jej część- bo wiem że można sobie okreslać zakres usługi.
Acha- baardzo podoba mi się Wasz dom! czasem jeźdżę tamtędy, albo wpadam do Pani Iwony od roslinek



Zazdrośnica - 18-11-2009 09:14

Poszukiwanie płytek i białego montażu - koszmar. Sklepów dużo, ale asortyment różni się nieznacznie. I z reguły rzeczy, które naprawdę zachwycają okazują się najdroższe.

Warto wyznaczyć sobie pułap cenowy i wiesz, że wszystko co powyżej Cię nie interesuje.

Nie wiem jak u innych, ale w przypadku białego montażu kupiliśmy kompletnie inny zestaw niż planowaliśmy (nawet podejścia wod.-kan. były zrobione pod konkretne modele). W sklepie nam się odmieniło i tylko z grubsza pilnowałam czy "da radę" podłączyć bez prucia ścian.
Ja znów byłam uparta na konkret - po 1 kibelek jechałam za Rembertów :lol: kurier mógłby uszkodzić nie 8) a po baterie jeździłam na Bartycką, jednak z tymi bateriami i moją upartoąścią wyszło tak, że jedna bateria jest za duża do umywalki ale za żadne skarby jej nie wymienię hehe

co do płytek musiałam je macać i i widzieć więc wybrałam sklep w Piasecznie i dowozili każdą ilość za darmo, nie powiem drożej niż w necie ale spokój był.

teraz mnie wsio ryba i kran do kuchni przyszedł paczką zwykłą przez pocztę, jaka odmiana z podejściem heheh



dzabij - 18-11-2009 09:25
My mieliśmy projektantkę wnętrz, bardzo nam to pomogło bo akurat w momencie etapu wykończeniowki żona rodziła i dom spadł na drugie miejsce na liście priorytetów. Niestety przed wyborem kafelków się nie ucieknie, projektantka zawsze zaprasza na wspólne oględziny sklepów. Co do armatury, białego montażu to wprowadziliśmy sporo zmian w stosunku do projektu, jak się na spokojnie poszuka to można znaleźć tańsze odpowiedniki nie odbiegające znacznie od zaproponowanego przez projektantkę rozwiązania.

Ale faktycznie, wybór niby gigantyczne ale jak się w to wszystko wdepnie to nie ma z czego wybierać :-)



savee - 18-11-2009 12:02

Savee w Głoskowie -Letnisku na GOrnej mieszka dziewczyna=architekt wnętrz. Jak chcesz to dam Ci do niej numer.
Fajna i sensowna, żona dawnego forumowicza. Przy okazji poznasz sąsiadów ( Fajni, dość młodzi ludzie).
A poproszę, pogadać nie zaszkodzi. Wstępnie rozmawiałam też z forumową Irmą, ale ona ma czas od stycznia.


Wydaje mi się że jak ktoś się czuje w tym nie pewnie, to lepiej niech weźmie taka usługę, albo chociaż jej część- bo wiem że można sobie okreslać zakres usługi. Też tak mi się wydaje :) To nawet nie jest kwestia tego, że tak strasznie nie chce mi się tych płytek wybierać (choć pewnie taki moment też nadejdzie), ale średnio sobie ufam w tej materii i pewnie jakbym urządzała sama, to by wyszło strasznie nudno - bo tak bezpieczniej.

Ale się szkolę - czytam teraz wątek o grzechach głównych podczas wykańczania i mam w planach usiąść z projektem i kartką papieru i pozadawać sobie takie pytania jak: gdzie chcemy jadać śniadania? gdzie będę czytać książki? w którym miejscu chcę postawić komputer? Mam nadzieję, że wyjdzie mi z tego jakiś plan funkcjonalny przestrzeni.


Acha- baardzo podoba mi się Wasz dom! czasem jeźdżę tamtędy, albo wpadam do Pani Iwony od roslinek A dziękuję :)



nowaki2 - 18-11-2009 16:15
Czy możecie zdradzić ile płaciliście geodecie za przygotowanie dokumentacji do odbioru budynku? Będę bardzo wdzięczna za informację :D



magnolia - 19-11-2009 09:45
My 800zł, ale geodeta zaznaczył że tak tanio to tylko dla nas (chyba że wszystkim tak mówi). Teraz, jesienią



ms. - 20-11-2009 08:36
Ja chyba też tyle płaciłam.



ms. - 20-11-2009 08:41
Kiedy planowaliśmy elektrykę okazało się że w wielu miejscach pasują nam przełączniki schodowe. W efekcie mamy sporo włączników - schodowych, pojedynczych, podwójnych.

Teraz najtrudniej to wszystko spamiętać - i zamiast pyk włączyć światło - zapalam każdy po kolei metodą prób i błędów. Ale nadal bardzo sobie chwalę wyłączniki schodowe. :lol:



Betsi2006 - 22-11-2009 12:00

Jestesmy obecnie na etapie poszukiwania projektu, ale po przejrzeniu ogromnej ich ilosci ciagle nie mozemy znalezc czegos co pasowaloby do naszych potrzeb.
W zwiazku z tym zaczynamy sie powoli sklaniac w strone projektu indywidualnego.

I tu moja pierwsza prosba o pomoc do forumowiczow:
Czy ktos z Was zna solidnego i godnego polecenia architekta z tej okolicy.

Bede wdzieczny za namiary.

Pozdrawiam.
Na pewno coś znajdziecie, projektów jest baaaardzo duzo. Ewentualnie mozna zrobić jakąs mała adaptację. Na pewno będzie taniej i szybciej.
Adres do architektki wysyłam na PW. Robi projekty indywidualne i adaptacje.

Pozdrawiam
Betsi



Janusz J - 22-11-2009 13:41
Witaj Betsi.

Jak zaczynalismy sie rozgladac za projektem, to tez myslalem, ze to nie mozliwe, zeby nie znalezc projektu dla siebie z posrod tych 8000+ dostepnych w necie. Teraz, jak juz sie troche orientujemy w temacie i dosc dobrze okreslilismy swoje potrzeby i wiemy czego chcemy to nie mozemy znalezc odpowiedniego projektu.
Nasza dzialka ma wjazd od poludnia, co dyskwalifikuje znakomita wiekszosc projektow gotowych.
Zmiany w projekcie gotowym, ktory jest najblizszy naszym wymaganiom zawieraja sie w 14 punktach, z ktorych niektore wymagaja dosc sporo zmian: podpiwniczenie, powiekszenie garazu do dwustanowiskowego, zmiana konstrukcji dachu nad garazem itp...

Oczywiscie jesli po rozmowie z architektem okaze sie, ze taniej jest wprowadzic te zmiany do projektu gotowego niz projektowac wszystko od nowa a efekt koncowy bedzie ten sam, to zdecydujemy sie na opcje tansza.
Do planowanego wbicia pierwszej lopaty troche czasu jeszcze nam zostalo, wiec jesli chodzi o czas to nie mamy narazie jeszcze cisnienia. Raczej staramy sie skupic na tym, zeby ten projekt byl dobry :)

Pozdrawiam,
Janusz.



barranki2 - 22-11-2009 23:27

Czy możecie zdradzić ile płaciliście geodecie za przygotowanie dokumentacji do odbioru budynku? Będę bardzo wdzięczna za informację :D Właśnie ją odbieramy w przyszłym tygodniu. 800 złotych z wszystkimi mapami i tym co niezbędne.



magnolia - 23-11-2009 10:31
przy tylu zmianach, w tym w konstrukcji dachu chyba przestaje mieć sens odapctacja gotowca. I jeszcze jest ryzyko że jak sie tak grutownie pozmienia to bryła straci proporcje. Mam znajomego architekta- napewno jest uczciwy, niedrogi , a co do reszty- nie wiem ( znam go jako człowieka, nie architekta) Jak potrzeba to daj znać, wyślę Ci na priv kontakt.
Pozdrawiam M.



BEATKA J. - 26-11-2009 22:32
Witam,
Ja poproszę o namiary na "znajomego" architekta. Właśnie robię pierwsze przymiarki do projektu. Za drobne zmiany (zrobienie jedno zamiast dwuspadowego dachu na garażu i dorysowanie małego balkonu) firma sprzedająca projekty krzyknęła mi 2 tyś :o Nie wiem czy to dużo ale dla mnie to dosyć znaczna kwota.



ms. - 27-11-2009 08:20
Beatko, powoli przyzwyczajaj się do znacznych kwot. I naprawdę nie piszę tego złośliwie - zobaczysz ile kosztuje adaptacja projektu przez architekta, ile wyciągnie od Ciebie geodeta za mapy do celów projektowych.

Zanim wbijecie przysłowiową pierwszą łopatę będziecie ubożsi o całkiem okrągłą sumkę.



Zazdrośnica - 27-11-2009 09:23
Czy ktoś składał w październiku i może dostał zwrot VAT? Bo nie wiem na ile się nastawiać z czekaniem :-?

MS. dobrze mówi, u nas koszty się zaczęły na długo przed budową, najpierw związane z działką, potem z kredytem i notariuszem, architektem, potem różnego rodzaju zaliczki, geodeta, do pierwszego wbicia łychy kopary są koszty znaczące i często nie brane pod uwagę. No ale ja do tego się w miarę przygotowałam i ani złotówka na to nie poszła z kredytu.
Tak samo jest ze zwykłym piachem są to koszty bardzo duże wbrew pozorom, zależy jeszcze jak duży dom.



dzabij - 27-11-2009 11:15
Ja jak narazie rozliczam sie w Pruszkowie i do tej pory procedura nie trwała krócej niż 5 miesięcy, niestety.

Odnośnie kasy na budowę, to ciekawa sprawa, w pewnym momencie człowiek zupełnie traci szacunek do pieniędzy (20 klockow tu, 15 tam, czasami kieszeni brakuje) natomiast zazwyczaj przed samą przeprowadzką bardzo szybko go odzyskuje :-)



adam2007 - 27-11-2009 12:05

Czy ktoś składał w październiku i może dostał zwrot VAT? Bo nie wiem na ile się nastawiać z czekaniem :-?

MS. dobrze mówi, u nas koszty się zaczęły na długo przed budową, najpierw związane z działką, potem z kredytem i notariuszem, architektem, potem różnego rodzaju zaliczki, geodeta, do pierwszego wbicia łychy kopary są koszty znaczące i często nie brane pod uwagę. No ale ja do tego się w miarę przygotowałam i ani złotówka na to nie poszła z kredytu.
Tak samo jest ze zwykłym piachem są to koszty bardzo duże wbrew pozorom, zależy jeszcze jak duży dom.
Ja własnie czekam , jestem już po weryfikacji faktur przez US w Warszawie. Wniosek złozyłem 8 września.Pani była naprawdę bardzo miła i powiedziała ,że jak jedną fakturę wyjaśnię i dam znać to już szybko pójdzie.
Pozdr,


Ja jak narazie rozliczam sie w Pruszkowie i do tej pory procedura nie trwała krócej niż 5 miesięcy, niestety.

Odnośnie kasy na budowę, to ciekawa sprawa, w pewnym momencie człowiek zupełnie traci szacunek do pieniędzy (20 klockow tu, 15 tam, czasami kieszeni brakuje) natomiast zazwyczaj przed samą przeprowadzką bardzo szybko go odzyskuje :-)
Dzabij,

Masz 100% racji :lol:



barozi - 27-11-2009 13:45
Witajcie,

Jeśli chodzi o koszty geodety to ja płaciłem 800 zł. Chciał 1000, ale jakoś tak się dogadaliśmy...

W US w Piasecznie na zwrot czekałem równe 6 miesięcy. Składałem bodajże 8 sierpnia 2008 i jak zadzwoniłem w lutym parę dni przed upływem 6 miesięcy, że termin się zbliża to pani powiedziała, ze ma jeszcze kilka dni i mam się nie niecierpliwić :(. Na szczęście kaska była faktycznie na czas. W tym roku usiadłem znów do faktur, ale jakoś tak czasu mi brakuje na złożenie wniosku, a kaska by się przydała.

Odnośnie dużych kwot i przyzwyczajenia. Jak płaciłem za cegły na mury to 25 tyś zł to było dla mnie bardzo dużo, ale jak już płaciłem za dach 40 tyś to jakoś nie miałem już problemów. W czasie budowy 10 tyś to nie wydatek. Jak tylko przyszła ostatnia transza i zrobiłem listę co jeszcze trzeba kupić to dopiero złapałem się za głowę i wtedy zacząłem liczyć każdy grosz.
To jest kwestia skali.

Aha. Ktoś z forumowiczów mówił, ze kupuje Kostrzewę. Użytkuję go od dwóch lat (ale starszą wersję bez sondy lambda) i służę pomocą w ustawianiu.



ms. - 27-11-2009 14:04
Ja poza mocnym postanwieniem rozliczenia VAT porobiłam kopie faktur. Jak dla mnie to dobry znak - wniosek złoże do końca roku.

Co do pieniędzy - w czasie budowy obracałam sporymi sumami i jakoś na wszystko wystarczało. W pewnym momencie (jednak) fundusze się skończyły. Z grubszych rzeczy zostało mi ogrodzenie od frontu i podjazd.

Strasznie się zarzynamy, żeby uciułac na ogrodzenie. O podjeździe zaczniemy myśleć jak przyjdzie zwrot VAT (ale najpierw muszę złożyć wniosek). :(



barozi - 27-11-2009 14:37
Nam z grubych rzeczy zostały wykończenie elewacji i właśnie też podjazd. Na szczęście struktura już kupiona i czeka do wiosny, a o podjeździe to pewnie pomyślimy latem.



_pedro_ - 29-11-2009 12:53
Witam wszystkich,
Czy możecie polecic sensownego elektryka (i najlepiej niedrogiego) który sprawnie podłączy prąd budowlany i załatwi formalności w ZEWT.
Jakie macie doświadczenia w tej kewstii, również cenowe ;).
Proszę o namiary na prv.

Pozdrawiam,
Piotr



strzelu - 03-12-2009 09:07
Halo, żyjecie, dzieje się coś na tej grupie czy wszyscy już wybudowali i piją drinki z parasolkami???



Gosiek33 - 03-12-2009 15:06
Budujemy, wykańczamy i w swoich dziennikach siedzimy :wink: 8)



Anielica - 04-12-2009 14:58
Żeby chociaż te drinki ! pies drapał parasolki :D
Walczymy po prostu - mam juz dwie sprawy w sądzie z nieuczciwymi wykonawcami (wręcz oszustami :evil: ) i to na etapie wykończeniówki !! Po prostu maskara :cry:
Ponadto zastanawiam się skąd wziąć dodatkową kase na przeprowadzkę właśnie a o czymś takim jak ogród to mi chyba zostanie tylko ... pomarzyć :o
A tu święta coraz bliżej, człowiekowi by się marzyło usiąść z rodzinką przy kominku i poświętowac ale jak w takich okolicznościach :( ?
no ale przecież cuda też się zdarzają a grzeczna przecież byłam :oops:

Jednym słowem - czy ktoś mnie pocieszy ?



johan - 04-12-2009 16:06
Anielica
poprosimy może o jakąś antyreklamę, może byc na priv. Jeżeli na naszym terenie działają sumienni inaczej to warto o tym wiedzieć.



barozi - 05-12-2009 01:01
Powiem tak: ja po dwóch i pół roku budowy i wykańczania domu stałem się niesamowicie cierpliwym człowiekiem.

Przeszło mi to już na życie codzienne. Mi juz nie przeszkadzają korki, spokojnie czekam na swoją kolej. Nauczyła mnie tego właśnie budowa. Po prostu uznałem, że pośpiech nie ma sensu.
Ktoś powie, że przyzwyczaiłem sie do tego dlatego, że sam robiłem większość rzeczy. Racja. Robiłem to wolno, ale satysfakcja z własnej pracy jest warta każdej wolnej chwili spędzonej na budowie. Każdemu to polecam.

Ludzie nie ma co się zabijać i stresować. Wiem, że to są nasze pieniądze, i one są ważne, ale nie dajmy się zwariować.



Betsi2006 - 05-12-2009 14:12

Anielica
poprosimy może o jakąś antyreklamę, może byc na priv. Jeżeli na naszym terenie działają sumienni inaczej to warto o tym wiedzieć.
Anielico
Pocieszę Ci że nie tylko Ty miałas problemy z wykonawcami ale zapewne 90% budujących. Jest to strasznie wku...........jace i najgorsze jest to że potem musisz latać do śadu, wydawać pieniądze a czas przprowadzki sie opóżnia.
Mój były wykonawca stanu surowego ( miał byc stan devloperski zgodnie z umową) uciekła z budowy oszukujac mnie na kilkadziesiąt tysięcy, moja przperowdzka opóźniła się prawie o rok i też miałam wielkie chwile zwątpienia gdyby nie to że kolejny wykonwca, który pociągnął budowę do samego końca to świetny i uczciwy fachowiec. Dzieki niemu wprowadziłam się w grudniu 2007 ( chyba dzisaj jest własnie rocznica :P )

Na naszym terenie działa ten nieuczciwy wykonawca, który porzucił moją budowę. To firma z Henrykowa na granicy z Runowem ( Johan, niestety Twój sąsiad choc na pewno nie najbliższy). Jadąc główna drogą Tarczyn-Piaseczno przy drodze stoi jego szyld B... " Budowa domów pod klucz, krycie dachów". Ich na pewno nie mozna nikomu polecić.
Za to z czystym sumieniem moge polecic drugą firme, która konczyła mój dom.
Zainteresowanym wyślę na PRIV.

Pozdrawiam
Betsi



nowaki2 - 06-12-2009 12:23
Szukam ekipy która solidnie zrobi mi schody drewniane :D
Proszę o info na priv :D



edzia_niedzwiedzia - 07-12-2009 15:36
A ja poszukuję kogoś kto w rozsądnej cenie i z pomysłem zabuduje mi garderobę. Jeśli znacie takiego speca, proszę o info... :)



adam2007 - 07-12-2009 16:05

Szukam ekipy która solidnie zrobi mi schody drewniane :D
Proszę o info na priv :D

Ja też się podłączam do tego tematu. :lol:
Pozdr,



ros11 - 07-12-2009 20:27
Witam

Jak już wszyscy tak poszukują to ja też zapytam o ekipę od więźby i ułożenia dachówki.
pozdrawiam



jeny77 - 08-12-2009 02:17
Ja chciałbym przestrzec nowych budowniczych przed firmą budującą domy z Płocka (zresztą Bóg wie skąd) MATEX



jeny77 - 08-12-2009 02:21
I jeszcze raz ja.

Pozostało mi jeszcze ok 200 stempelków do sprzedania po 2,5zł.



nowaki2 - 08-12-2009 17:02
barranki2, barozi mogę prosić na priva o namiary na Waszych geodetów?
Jak długo czekaliście na przygotowanie przez nich dokumentów? :D

ros11 na priva przesyłam namiary na ekipę od układania dachówki. Bardzo solidna ekipa górali.

Czyżby nikt nie robił schodów u siebie w domu :oops: Mam takie betonowe i chciałam je ladnie w drewnie zrobić :roll:



nania - 08-12-2009 19:47
Witam szanowną grupę! Wieli temu tu byłam i pisałąm!
Zwracam się z prośbą, czy ktoś z was może polecić sprawdzonego hydraulika, zaznaczam że sprawdzonego bo poszukuję człowieka naprawdę solidnego do dokończenia instalacji co. !!!



strzelu - 08-12-2009 22:05
Witam,

z jakich firm braliście szamba, Ci co mają szamba? Słuchy chodzą że zagłębie warecko-radomskie est pod tym względem solidne i dużo tańsze niż miejscowe firmy. Jakie ceny za 10 m. sześć. ostatnio? Brać jednokomorowe, dwu? Już szczerze powiedziawszy to nie mam siły nad tym myśleć i nad tą budową. Dość mam. Szczelne te szamba czy po ulewie trzeba wołać szambiarę bo pełne jest?

pozdro.



nowaki2 - 08-12-2009 22:19
strzelu mi tydzień temu wkopywali szambo. Za 10 m3 płaciłam 4200 PLN i 50 zł za metr podciągnięcia do budynku. Ekipa solidna. Przyjechali ok 8 rano a ok 11:00 nie było już po nich śladu. Ekipa ta pochodzi o ile dobrze pamietam z okolic Prażmowa :roll: Wrazie co służe namiarami :D



strzelu - 08-12-2009 22:43
chorobcia, tanio to to nie jest, ale jakbyś mogła podesłać namiar na priv to byłoby super. przynajmniej porównam z innymi.



strzelu - 08-12-2009 22:49
czy w tej cenie było też wykopanie dołu (koparesku) i zasypanie potem całego ustrojstwa? czy dostałąś jakiś atest na to czy inny papierek żeby potem mieć dupochrona do odbioru?



nowaki2 - 09-12-2009 21:45

czy w tej cenie było też wykopanie dołu (koparesku) i zasypanie potem całego ustrojstwa? czy dostałąś jakiś atest na to czy inny papierek żeby potem mieć dupochrona do odbioru? dokładnie tak :D nr tel wysyłam na priva



strzelu - 11-12-2009 11:51
NIkt nie ma szamba? No dajcie znaka.



Bożena030100 - 11-12-2009 14:00

NIkt nie ma szamba? No dajcie znaka. U mnie szambo Kucharskiego z Mościsk polecanego wielokrotnie na forum - 10m3 za 4,500 PLN "na gotowo" z atestem. Na forum grupy z Babic jest długa dyskusja na temat wykonawców szamb



AskaiMichal - 11-12-2009 19:17
my braliśmy z okolic Radomia 10 m3 ok 3300 zł + koparka 300 zł



strzelu - 11-12-2009 23:11
jaka firma? jednokomorowe, dwu-? cieknie/niecieknie? ta cena z wkopaniem, podłączeniem odprowadzenia ścieków z budynku?

pytania j.w. "na gotowo" może mieć wiele znaczeń :)

pomóżcie plis, bo przed świętami chcę to zrobić bo jak nie to nigdy tego domu nie skończę, moja frustracja sięga zenitu.



savee - 12-12-2009 00:47
Co Wy tak z tym VATem na koniec roku? Tak poczytałam i się lekko zestresowałam - nie ma jakiegoś ograniczenia, że muszę złożyć wniosek o zwrot do końca roku, w którym została wystawiona faktura? Nic takiego nie znalazłam w sieci..



jeny77 - 12-12-2009 02:24
Coś mi się obiło że ponoć mają to powoli likwidować (zwrot). Czy to bzdura?



Betsi2006 - 13-12-2009 13:02

strzelu mi tydzień temu wkopywali szambo. Za 10 m3 płaciłam 4200 PLN i 50 zł za metr podciągnięcia do budynku. Ekipa solidna. Przyjechali ok 8 rano a ok 11:00 nie było już po nich śladu. Ekipa ta pochodzi o ile dobrze pamietam z okolic Prażmowa :roll: Wrazie co służe namiarami :D Też brałam szambo od tego goscia ale było to 3 lata temu i cena była nieco nizsza. Mieszka za Prazmowem chyba Kolonia Gościeńczyce. Daje atest, który potem musisz pokazać przy odbiorze. Mam 10m3 jednokomorowe. Dodatkowo szybkozłaczka do ogrodzenia. Jest naprwde szczelne i po deszczach nie trzeba wołać szambiarki :)
Koprka dodatkowo płatna. U mnie dół kopał sąsiad który ma koparke, zabrał też ziemię.

Dachówkę kładł u mnie P. Czesiek od forumowego Statka - ekipa na prawdę godna polecenia.
Stloarza od schodów miałam beznadziejnego wiec nie polecę.Zreszta do tej pory nie mam barierki.
Jak znajedziecie dobrego stolarza to dajcie znać bo chciałam ta barirkę na wiosnę jednak zrobic :wink:



MajorCarter - 13-12-2009 13:55
Ja również bardzo chętnie skorzystam z namiarów na sprawdzonego fachowca od schodów, niestety po murarzach jest co korygować.

Jeżeli chodzi o zwrot VAT za materiały budowlane to nie słyszałam żeby mieli to skasować. Był projekt skrócenia terminu zwrotu z pół roku na 2 mies. od nowego roku, ale jakoś nic się nie dzieje w temacie, więc pewnie będzie bez zmian.



dzabij - 13-12-2009 21:53

Co Wy tak z tym VATem na koniec roku? Tak poczytałam i się lekko zestresowałam - nie ma jakiegoś ograniczenia, że muszę złożyć wniosek o zwrot do końca roku, w którym została wystawiona faktura? Nic takiego nie znalazłam w sieci.. Chodzi o to że wniosek można składać tylko jeden rocznie, czyli szkoda nie skorzystać z okazji i nie złożyć wniosku jeszcze w roku 2009. Oczywiście jeżeli widać już u Was koniec budowy i nie będziecie ponosić istotnych wydatków w całym 2010 (tylko np. w pierwszych kilku miesiącach) to może warto poczekać i złożyć jeden za całą budowę. Ja składałem jeden na koniec 2008 (dokładnie 31/12/2008 :-)) a drugi w okolicach sierpnia '09, gdy już nie spodziewałem się dużych wydatków "budowlanych".



ms. - 14-12-2009 07:39
A ja pierwszy wniosek złożyłam w lutym 2008. Teraz finalizuję wypełnianie drugiego (dużo faktur na drobne kwoty). Zaplanowałam już prace, które będą zrobione za pieniądze ze zwrotu i chcę się z nimi wyrobić przed latem.



adam2007 - 15-12-2009 22:17
Drodzy Forumowicze,

Czy ktoś z Was ma namiar w naszej okolicy na tanie i dobre drzewo kominkowe ?

Czy korzystał ktoś z usług tej firmy jeśli chodzi o schody drewniane ?
http://stolart-piaseczno.pl/strona-glowna.html

Pozdrawiam,
Adam



nowaki2 - 16-12-2009 13:25
Ja wniosek o zwrot vatu będę sakładała na początku przyszłego roku. Tak się zastanawiam w kt orym Urzędzie Skarbowym mam złożyć dokumenty? tam gdzie buduję czyli w US Piaseczno czy tam gdzie się rozliczam czyli Targówek? :roll:

Czy możecie polecić osprzęt elektryczni jakąś niedorgą hurtownię z nim?



ms. - 17-12-2009 08:22
Ja składałam wniosek tam gdzie rozliczam PIT-y i nie jest to US w Piasecznie.

Co do osprzętu elektrycznego - wybraliśmy Valenę Legranda.

O przydatności każdej kolekcji decydują szczegóły - na ile przełączników jest największa ramka, przycisk ściemniacza, podwójne gniazdo do jednego punktu. I opcjonalnie przycisk do opuszczania rolet/ekranu/bramy.



Zazdrośnica - 17-12-2009 09:09
Witam grupę zimowo 8) jechałam dzis 17 km do pracy godzinę autem, a paradoksalne jest to że szukałam działki niedaleko kolei żeby dojeżdżać nią do pracy.

Jednak na bilecie kolejowym miesięcznym jeździłam z synem tylko we wrześniu. Sporo się musi zmienić a póki co jest coraz gorzej a do tego zmienili katastrofalnie teraz rozkłady, wszystko się spóźnia. Dlatego jeździmy jakoś jednym autem przynajmniej w jedną stronę, czasem w dwie. I korzystam z ROJ-BUS, taniej, wygodniej, chociaż jego też likwidują od stycznia a ma być PKS - zobaczymy jak to będzie.

Anielico - zapraszam do mnie, od 28 grudnia mam urlop, zobaczysz moje żarówki na sufitach, otwory w mieszkaniu bez drzwi z surową cegłą na wierzchu, bez parapetów na zewnątrz i innych różnych nie zrobionych rzeczy ale mieszkamy 8) :D może Ci się zrobi lepiej a przy okazji napijesz się dobrej kawy :D - szczegóły wymienimy na priv-e

MS. to Ty masz dom inteligentny :wink:



Anielica - 17-12-2009 10:46
Zazdrośnica napisała:
Anielico - zapraszam do mnie, od 28 grudnia mam urlop, zobaczysz moje żarówki na sufitach, otwory w mieszkaniu bez drzwi z surową cegłą na wierzchu, bez parapetów na zewnątrz i innych różnych nie zrobionych rzeczy ale mieszkamy 8) :D może Ci się zrobi lepiej a przy okazji napijesz się dobrej kawy :D - szczegóły wymienimy na priv-e

Laska ! no nie wiem co napisac :oops: no chyba tylko tyle ze bardzo dziękuję za zaproszenie i w takim razie grzechem będzie odmówić :wink:
a zatem czekam na instrukcje na private !

Ktoś się wcześniej pytal o schody: osobiście to ten element mam właśnie na wokandzie sądowej :(
Ale jeśli chodzi o polecanych i sprawdzonych "schodziarzy" to naprawdę zdecydowanie tylko pan Dariusz Lasek (polecany tu zresztą na forum niejednokrotnie). Ja sama miałam z nim kontakt i wycenę od niego ale .... Teraz jako ta mądra Polka po szkodzie pluję sobie w brode jak mówi stare przysłowie i żałuję jak cholera !!! że jednak nie zdecydowałam sie na jego ofertę. A tak mam za swoje poniekąd :cry: i bujam się z pie******* wykonawcą po sądach. Godny polecenia jest także pan Sobczak z firmy Drewmet w Piasecznie (ul.Sienkiewicza 55), który robił poprawki moich schodów po tych je***** partaczach.
przepraszam z góry za ostre słowa ale na samą myśl juz dostaję drgawek :evil: .



himlaje - 17-12-2009 22:17
Dla okolicznych sąsiadów informacja. Może się ktoś zainteresuje.

Sprzedam pozostałości po ociepleniu poddasza, tj
-ok 35 m2 wełny sklanej Rockwool Toprock gr 12 cm. Energooszczędna lambda 0,035. Wełna jest naprawde super. jej grubośc to bardziej 13 cm niż nominalne 12 - naprawde polecam

-pofile CD i UD

-płyty KG białe i zielone Knaufa

-i inne pierdołki niezbędne do ocieplenia poddasza, po prostu zostało po moim, właśnie kończonym ocieplaniu

Ceny uprzywilejowane :wink: czyli na pewno dużo niższe niż w każdym składzie budowlanym, hiper i megamarkecie oraz na alle...drogo.

Okolice Piaseczna (Konstancina)

Kontakt na priv



ms. - 18-12-2009 08:30

MS. to Ty masz dom inteligentny :wink: Nie mam inteligentnego domu, tylko parę rzeczy działających góra-dół. Dlatego sprawdzałam ofertę producentów pod kątem "włączników do zadań specjalnych".



Strona 107 z 110 • Zostało znalezionych 27011 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110
Powered by WordPress, © Hiszpania i fotografie