ďťż

Kominek z płaszczem wodnym - bezpieczeństwo

Kominek z płaszczem wodnym - bezpieczeństwo




jewrioszka - 03-03-2007 10:54
Witam

Mam dylemat, jeśli wątek już był to bardzo przepraszam.

Gdzieś czytałem że:
1. Kominek z płaszczem wodnym podczas braku prądu może doprowadzić do eksplozji instalacji wodnej i że pomogą tu ani zawory bezpieczeństwa ani UPS.
2. Czy to prawda że nie można z nich korzystać latem bo niema co z robić z wodą
i że tez może dojść do rozszczelnienia instalacji?

Bardzo proszę o sprostowanie , potwierdzenie lub rozwiązanie tego tematu.





Barbossa - 03-03-2007 12:46

Witam

Mam dylemat, jeśli wątek już był to bardzo przepraszam.

Gdzieś czytałem że:
1. Kominek z płaszczem wodnym podczas braku prądu może doprowadzić do eksplozji instalacji wodnej i że pomogą tu ani zawory bezpieczeństwa ani UPS.
2. Czy to prawda że nie można z nich korzystać latem bo niema co z robić z wodą
i że tez może dojść do rozszczelnienia instalacji?

Bardzo proszę o sprostowanie , potwierdzenie lub rozwiązanie tego tematu.
http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=94726

przeprosiny nie przyjęte :cry:



jewrioszka - 03-03-2007 13:16
Ok. Niby wszystko tam jest ,ale wątek dotyczy tylko braku prądu , a to nie koniec ewentualnych problemów.

Pytam więc:

1. Co z paleniem w takim kominku w okresie letnim ?
2. Ja mam wodę ze studni (czyli hydrofor) co w przypadku braku prądu?
3. Czy UPS pociągnie pompę obiegową, hydrofor i pompe głębinową?
4. Czy może pozostać przy DGP? U mnie na wsi prądu potrafi nie być i przez kilka godzin.



Barbossa - 03-03-2007 13:29
prądu starczy jeszcze na tv, pralkę automat i bojler elektryczny





Jurek_Z - 03-03-2007 13:33


http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=94726

przeprosiny nie przyjęte :cry:
Nie zauważyłem tam odpowiedzi na drugie pytanie. Moim zdaniem przy zasobniku cwu lub zbiorniku buforowym możesz spokojnie rozpalić wieczorkiem w kominku parę szczap dla przyjemności. Ale co zrobić gdy solary nadmiernie nagrzeją ci wcześniej tę wodę - chyba pozostaje tylko wybudować basen :D



jewrioszka - 03-03-2007 13:36
Właśnie, ja basenu nie mam. :-?
Chyba że taki mini z kaczką. :lol:

Solary mam mieć.

Barbossa
Na jak długo?
Możesz podać jakieś konkrety?
Czy zmieniamy ten wątek w kabaret bo masz taki styl?

Wolałbym jednak nie, bo to nie to forum.
Pytam bo chcę uzyskać odpowiedź.



Barbossa - 03-03-2007 13:43
możemy zmienić na na kabaret
do ... - nie tylko Ty masz ups

takie urządzenia mają firmy, banki, stacje radarowe i .... kto jeszcze, a Ty piszesz

"Czy UPS pociągnie pompę obiegową, hydrofor i pompe głębinową"
bądź mądry, pisz wiersze



jewrioszka - 03-03-2007 13:50
Mają też wiele innych rzeczy co wcale nie znaczy że zwykłego człowieka na nie stać lub że akurat takie są dostępne na ogólnym rynku.

Prosiłbym o więcej konkretów, bo pytam po to by uzyskać jakąś sensowną odpowiedź, a nie bawić się tu w sejm.

Marnujesz tylko cudzy czas, a nic konstruktywnego do tego tematu nie wnosisz.

Proszę odpuść sobie.



Jurek_Z - 03-03-2007 14:16
Zamiast UPS-a można kupić agregat prądotwórczy - spalinowy.
Reszta to kwestia automatycznego lub ręcznego włączania agregatu i odseparowania się od sieci po zaniku napięcia.



Barbossa - 03-03-2007 14:17
małe pytanie zanim odpuszczę- "mam samochód - czy pali tyle co wasz? proszę o info i tylko konkrety, lamerom dziękuję"

jeżeli marnuję cudzy czas, to mam to głeboko w d..

ale jeżeli kogoś to razi to proszę o wybaczenie, biję się w pierś :oops:



Jurek_Z - 03-03-2007 14:27

małe pytanie zanim odpuszczę- "mam samochód - czy pali tyle co wasz? proszę o info i tylko konkrety, lamerom dziękuję" Jeżeli chodzi o mój samochód to podejrzewam, że znajdę takie momenty, w których chwilowe zużycie paliwa będzie takie samo jak w twoim - niekoniecznie przy takich samych prędkościach. Natomiast jeżeli chodzi o tę samą prędkość to myślę, że uda mi się przegazować silnik lub uskutecznić hamowanie silnikiem aby chwilowe spalanie w naszych samochodach było jednakowe. :D :D :D starałem się konkretnie.



Barbossa - 03-03-2007 14:28
to lubię :D



jewrioszka - 03-03-2007 14:40
To nadal jest mało konkretna i precyzyjna odpowiedź na pytanie barbossy.

Jakiego paliwa? Bo jedno drugiemu nie równe. Poza tym nie ustaliście jakiego paliwa używacie. Więc wasze porównanie już na starcie jest fałszywe. I mało konkretne.

Jurek jeśli twój jara tyle ropy co barbossy benzyny to ci współczuje.:lol:

P.S.

Mój samochód nie pali. :wink:
I nikt w nim też nie pali. :wink:

Bo to szkodzi zdrowiu.

Mój samochód zużywa paliwo. :wink:



Jurek_Z - 03-03-2007 14:49
:D :D :D

A wracając do tematu to to na przykład tu poczytasz o agregatach http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=91491

U mnie w samochodzie też się nie pali a paliwo to benzyna i średnie zużycie to 10 l. :cry: trochę dużo ale silnik ma 2,2 l 170 KM :wink:



Jurek_Z - 03-03-2007 14:54
Natomiast problem z nadmiarem ciepła w lecie produkowanego przez kolektory słoneczne przy braku basenu pozostaje do rozwiązania. :-?
Ja też nie planuję basenu. :(
Może @Barbossa ma jakiś pomysł. :wink:



Barbossa - 03-03-2007 15:03
adam_mk ma b. dobry pomysł z kolektorem ciepła - zajebisty temat, który bez obrazków niestety do mnie w pełni nie dociera :oops: (bo nie rozumiem, nie że poddaję w wątpliwość)



jewrioszka - 03-03-2007 15:14

to lubię :D Tak jak powyżej to i ja lubię.

Dzięki panowie za podpowiedzi zaraz poczytam.



kbab - 03-03-2007 15:16
re jewrioszka
Jeśli potrafisz zaprojektować i możesz zastosować, to proponuję instalację grawitacyjną, wtedy nie potrzeba prądu. Jeśli musi być pompa obiegowa to można zasilać ją awaryjnie prądem z akumulatora samochodowego przez przetwornicę prądu.
"eksplozji instalacji wodnej i że pomogą tu ani zawory bezpieczeństwa ani UPS" coś takiego jest niemożliwe, bo przy otwartym obiegu woda z płaszcza może się wygotować i kominek działa wtedy jak ten bez płaszcza (całe ciepło oddaje przez promieniowanie i podgrzanie powietrza bez podgrzewania wody). Dodam, że przy braku prądu czasem wystarczy rozgarnąć rozżarzone drewno, przesunąć ogień dalej od płaszcza i mniej go dokładać (ograniczyć moc) tak aby nie zagotować wody w układzie. W razie potrzeby pozostaje wyniesienie żaru na łopacie.
re Barbossa
w temacie dotyczącym garażu stwierdziłeś, że tworzę nowe zasady fizyki lecz mimo mojej prośby nie powiedziałeś o co chodzi - może zechciałbyś to wyjaśnić
re Jurek_Z
Kolektory są tak skonstruowane, że nadmiar ciepła nie jest dla nich szkodliwy jeśli tylko są napełnione cieczą. Dostarczają ciepła do zasobnika tylko do temperatury ustawionej.



Barbossa - 03-03-2007 15:28

re Barbossa
w temacie dotyczącym garażu stwierdziłeś, że tworzę nowe zasady fizyki lecz mimo mojej prośby nie powiedziałeś o co chodzi - może zechciałbyś to wyjaśnić
...
biję się (znowu - mam sińce) w pierś - chodziło oto, że nie ma doskonałego izolatora i zawszwe gdzieś ta poma ciepła wystąpi (desole - nie pamiętam :oops: )



Jurek_Z - 03-03-2007 15:30

re Jurek_Z
Kolektory są tak skonstruowane, że nadmiar ciepła nie jest dla nich szkodliwy jeśli tylko są napełnione cieczą. Dostarczają ciepła do zasobnika tylko do temperatury ustawionej.
Oczywiście masz rację. Ale w chwilach, gdy kolektory mogłyby wyprodukować więcej ciepła to niestety, jeżeli nie znajdziemy dodatkowej możliwości jego wykorzystania to stracimy naszą darmową energię bezpowrotnie. :( Słonko chce nam dać więcej a my nie potrafimy tego wykorzystać. :(



kbab - 03-03-2007 15:32
re Barbossa
nie chodziło o pompę, mówiłeś o "ścianie" ( chyba nie pasowały ci jej parametry, jakie podałem)
re Jurek_Z
nie tracimy lecz po prostu nie wykorzystujemy. Dodam że belgowie oświetlają swoje autostrady bo nie są w stanie zużyć wyprodukowanej energii elektrycznej w swoich elektrowniach atomowych - takie już życie, a swoją drogą to najlepiej układ kolektorów dopasować do swoich potrzeb, wtedy nie będzie "marnotrawstwa"



Jurek_Z - 03-03-2007 15:41
Czy nie zbaczacie zbytnio z tematu?



jewrioszka - 03-03-2007 15:41
kbab - bardzo duże dzięki, nareszcie ktoś mnie oświecił.

Bo juz miałem zacytowac jerzynę z wątku do którego link podał Jurek

Niestety nie potrafię :cry: , a czy mogę zastosować to nie wiem. czy możesz mi napisać od czego jest uzależniona możliwość zastosowania grawitacyjnej instalacji?

Jurek w wątku który podałeś zbyt wiele na ten temat niema. Piszą tam głównie o agregatach odpalanych z kluczyka.
A mnie bardziej interesuje co się stanie jeśli prądu zabraknie jak mnie nie będzie?
Nie znam sie na tym.
Czy do UPS'a można zastosować akumulator o dowolnej pojemności?



jewrioszka - 03-03-2007 15:43

re Jurek_Z
Kolektory są tak skonstruowane, że nadmiar ciepła nie jest dla nich szkodliwy jeśli tylko są napełnione cieczą. Dostarczają ciepła do zasobnika tylko do temperatury ustawionej.
Oczywiście masz rację. Ale w chwilach, gdy kolektory mogłyby wyprodukować więcej ciepła to niestety, jeżeli nie znajdziemy dodatkowej możliwości jego wykorzystania to stracimy naszą darmową energię bezpowrotnie. :( Słonko chce nam dać więcej a my nie potrafimy tego wykorzystać. :( Jak rozumiem w powyższym poście jest mowa raczej o marnotrawstwie niż zagrożeniu dla naszej instalacji?

P.S.

I o to w tym temacie chodzi. :wink:



Barbossa - 03-03-2007 15:44
a myślisz, że ściana to inna przegroda od reszty? ile nie dasz izolacji - zawsze ciepło migruje do zimna - odwieczne prawa natury/fizyki tego nie zmienisz...



jewrioszka - 03-03-2007 15:45
Panowie to nie ten wątek :evil:



Jurek_Z - 03-03-2007 15:46
Agregat z rozrusznikiem może się uruchomić automatycznie po zaniku napięcia i wyłączyć po ponownym jego pojawieniu. To jest tylko kwestia odpowiedniego sterowania.



kbab - 03-03-2007 15:52
re jewrioszka
Grawitacyjnie będzie działał układ, gdy zbiornik z CWU będzie zainstalowany wyżej niż płaszcz kominka, oraz połączony możliwie grubszą rurą np 1" chociaż na 3/4", połączenie możliwie najkrótszą drogą. Dodam, że gdybym dzisiaj projektował taki układ to najprawdopodobniej zainstalowałbym zbiornik na poddaszu, lub szczycie budynku w pobliżu komina.



jewrioszka - 03-03-2007 16:01
re kbab mam wysoką kotłownię ok. 3m. czy możesz sprecyzować "wyżej"?
Czy to znaczy że wystarczy jak "dół" zasobnika CWU będzie na poziomie górnej krawędzi płaszcza w kominku? czy nie wystarczy jak tylko wężownica będzie wyżej?
A może różnica ma wynosić kilka metrów? (np1 do 4m).

Miałbym miejsce nad płatwiami pod dachem, tylko czy to nie za duża masa i troszkę sie bym bal awarii. Bo wtedy to chyba tylko remont generalny. :-?



kbab - 03-03-2007 16:21
re jewrioszka
przed momentem opisałem swój układ w temacie dotyczącym kolektora słonecznego.
http://forum.muratordom.pl/viewtopic...r=asc&start=60
Chodzi przede wszystkim o wężownicę, aby była wyżej niż płaszcz kominka. Myślę, że gdybyś wężownicę zasilił rurą położoną pod sufitem (lub w stropie), powrót do płaszcza w podłodze to taki układ mógłby pracować grawitacyjnie (najprostszy układ bez pompy i sterowników). A z obciążeniem to nie ma obaw, u mnie sama dachówka waży prawie 5 ton.



jewrioszka - 03-03-2007 16:31
Swojej nie ważyłem,:wink: ale dachówka leży na krokwiach, a zbiornik leżałby na płatwiach.
W pierwszym przypadku nacisk rozkłada sie na całym dachu, w drugim nacisk idzie jedynie na płatwie.

Ale pomyśle o tym.

Dzięki za pomoc.



kbab - 03-03-2007 16:54
re jewrioszka
Mamy podobny dom u mnie płatwie opierają na ścianie nośnej, po za tym zbiornik to max obciążenie 350 kg. U mnie zbiornik ok 170 kg stoi na dwu i to osłabionych ponieważ są mocowane przy kominie i nie opierają się na ścianie nośnej.
http://foto3.m.onet.pl/_m/5d356288f8...ec7,5,19,0.jpg



jewrioszka - 03-03-2007 21:00
Widze że masz 4 kolektory plaskie, co powiesz na taki zestaw?

http://www.insbud.net/shop_01/set_info.php?set_id=60

lub

http://www.ulrich.com.pl/oferta/offe...Id=148&dzial=k



kbab - 03-03-2007 22:48
re jewrioszka
Widzę, że masz chęć zakupić kolektory próżniowe. Nie odpowiem czy warto, ale wielu forumowiczów którzy zakupili takie gdyby mogli jeszcze raz wybrać to zainstalowaliby płaskie. Pewnie za tym przemawiają względy finansowe, skoro dzisiaj nikt nie potrafi wyliczyć zwrotu z inwestycji w solary tańsze (płaskie) to tym bardziej każdy rachunek będzie błędny przy inwestycji w próżniowe. Sam zdecyduj jakie, bo jeśli zużywasz mało CWU to może nie warto inwestować w solary?



Jurek_Z - 04-03-2007 09:02
A jak to będzie wyglądało przy wspomaganiu solarami ogrzewania podłogowego i ewentualnie nagrzewnicy powietrza za rekuperatorem?



jewrioszka - 04-03-2007 21:30
Zgadza się że nikt nie jest w stanie wyliczyć zwrotu inwestycji, przy galopujących cenach paliw. Ale wszystkie instalacje z płaskimi które widziałem były droższe niż ten zestaw próżniowy.



kbab - 04-03-2007 21:48
A ten
http://www.hewalex.com.pl/doc/0/promo1



jewrioszka - 04-03-2007 22:19
Niestety nadal jest droższy :( brutto wychodzi 7306 PLN ( żona przekonała mnie żeby nie brać zestawu na zapas więc bierzemy mniejszy http://www.insbud.net/shop_01/set_info.php?set_id=59)

1. Żadna z połaci mojego dachu nie jest skierowana na południe.
2. Warunek ten spełnia jedynie lukarna, ale na niej się 2 płaskie nie zmieszczą.

Wyjaśnij mi czemu nadal pomimo praktycznie zrównania cen i mniejszej skuteczności klienci wybierają kolektory płaskie?
Nawet w przypadku uszkodzenia mechanicznego taniej wymienic jedna rurke niz cały kolektor.

Może czegoś nie wiem/ :oops:



kbab - 04-03-2007 22:39
Mój dach również nie jest skierowany na pd. Dlatego zakupiłem 4 panele (niepotrzebnie) i są skierowane na stronę pd/zach, ale latem słońce zaczyna świecić na nie już od godz 10. Jeśli chodzi o CWU to również wystarczyłby taki zestaw jak wyżej (2 panele). Ceny jednak chyba są niższe, poza tym w komplecie z Hewalexu jest wszystko, w moim brakowało tylko rur (na str podanej jest link do zdjęć tego zestawu).



jewrioszka - 04-03-2007 22:55
U mnie właśnie połać lukarny jest skierowana na płd -zach ma wymiary poziomo 230 pionowo 170 niema mowy żeby tam weszły 2 płaskie.

Te kolektory insbudu mają poza tym system system "heatpipe"

P.S.

Rozumiem że nie znasz odpowiedzi.
Wiem że do tej pory zestawy z kolektorami płaskim były dużo tańsze, ale teraz ceny sie zrównały. Więc może niema powodu by kupowac plaskie?



kbab - 04-03-2007 23:12
Kilka razy w postach czytałem o niezadowoleniu z kolektorów próżniowych, jednak nie spotkałem odpowiedzi dlaczego (raz ktoś sugerował różnicę w cenie). Jednak myślę, że o wadach czy zaletach wypowiedzą się użytkownicy po kilku latach. Jak kupowałem swój zestaw to był dużo tańszy od próżniowych i od innych producentów, oraz mogłem w promocji sam dopasować cały zestaw i dlatego na taki się zdecydowałem. Poza tym mogłem zamówić przez internet i zapłacić przy odbiorze, producent dostarczył zamówiony towar na budowę oraz w krótkim terminie.



jewrioszka - 04-03-2007 23:19
No właśnie, też nie mogłem sie doczytać.

Z tego co czytałem najlepsza opinie maja właśnie przedstawione przez ciebie i innych Hewalexy, ciekawe jak z ich serwisem. musze poszukac.



kbab - 04-03-2007 23:46
O serwisie nie myślę, od 3 lat system działa "bezobsługowo" Jakieś drobne naprawy w razie potrzeby dokonam sam (poza tym jest to prosty układ), producent na rynku istnieje od lat - co daje jakąś gwarancję i pewność, że w razie potrzeby o swoich klientów zadba.



niktspecjalny - 05-03-2007 08:16

kbab - bardzo duże dzięki, nareszcie ktoś mnie oświecił.

Bo juz miałem zacytowac jerzynę z wątku do którego link podał Jurek

Niestety nie potrafię :cry: , a czy mogę zastosować to nie wiem. czy możesz mi napisać od czego jest uzależniona możliwość zastosowania grawitacyjnej instalacji?

Jurek w wątku który podałeś zbyt wiele na ten temat niema. Piszą tam głównie o agregatach odpalanych z kluczyka.
A mnie bardziej interesuje co się stanie jeśli prądu zabraknie jak mnie nie będzie?
Nie znam sie na tym.
Czy do UPS'a można zastosować akumulator o dowolnej pojemności?
A mnie bardziej interesuje co się stanie jeśli prądu zabraknie jak mnie nie będzie? Wiesz nie ekspert ze mnie ale w najgorszym razie(jakiś UPS mus ,że ma być i podtrzyma działanie urzadzeń wspomagajacych), wygasnie kominek a nadmiar wody z naczynia wzbiorczego popłynie do kanalizacji i jak przyjedziesz do domciu bedziesz miał hebel i bedziesz musiał uzupełnic wode w zładze.Jednym z rozwiazań może byc też ogrzanie suszarni domowej z dużą iloscia grzejników.

I nie denerwuj sie bo wrzodów dostaniesz tak jak ja i bedzie bolieło.

pozdrawiam.



jewrioszka - 05-03-2007 08:35
Nie zdąże bo wcześniej mi pikawka siądzie. :-?



niktspecjalny - 05-03-2007 09:16

Nie zdąże bo wcześniej mi pikawka siądzie. :-? Cos Ty! Masz jeszcze rozwiazac problem z kominkiem. :D



Bigbeat - 05-03-2007 09:56
Ale dyskusja :(

1. Jak pisali przedmówcy - obieg kominka MUSI być obiegiem otwartym (wymagają tego także przepisy), a więc nic nie może wybuchnąć czy eksplodować.
2. Naczynia wzbiorcze zwykle mają pływakowy zawór dopełniający, więc wygotowana woda dopełni się sama.
3. Niektóre kominki (np. CTM) ma jako opcję dodatkową wężownicę schładającą w płaszczu. Do tej wężownicy podawana jest zimna woda poprzez zawór termostatyczny z kapilarą umieszczoną w płaszczu - po przekroczeniu np. 95 st. C automatycznie następuje schładzania (testowałem to u siebie kilka dni temu - działa!)
4. Niektóre kominki (np. CTM) mają dodatkową przepustnicę, sterującą obiegiem spalin. Dzięki temu jest możliwość puszczenia ich tak, żeby nie podgrzewały wody (bypass) - a więc można używać kominek w lecie. (w praktyce niewielkie podgrzewanie jednak zachodzi, ale producent proponuje w lecie podwyższenie na centralce sterującej temperatury progowej, przy której włączają się pompy - testowałem to w ten weekend, po 4 godzinach dość intensywnego palenia przy wyłączonych pompach i przepustnicy spalin ustawionej na bypass, temperatura wody w płaszczu była na poziomie 75...80 st. C, a więc bezpieczna)
5. Niektóre kominki (np. CTM) mają jako opcję elektrycznie sterowaną przepustnicę powietrza dolotowego - w razie przekroczenia zadanej temperatury w płaszczu dopływ powietrza jest dławiony, co ograniczna spalanie (nie testowałem, bo będę miał to dopiero jutro).
6. Oczywiście UPS jest i tak potrzebny.

Sorry, że powołuję się wszędzie na CTM-a, ale poprostu go mam, a właśnie ze względu na bezpieczeństwo go wybrałem - i widzę, że warto było.



jewrioszka - 05-03-2007 10:59
Faktycznie, bardzo ciekawa propozycja.
Problemem jest tylko doprowadzenie powietrza z zewnątrz bezpośrednio do komory spalania. Podobno jest taka możliwość, musze to zobaczyc i ocenić.
Bo doprowadzenie w pobliże mnie nie interesuje.



Bigbeat - 05-03-2007 11:26
Z tym powietrzem to jest tak: jeśli dokupi się do kominka tą przepustnicę powietrza sterowaną elektrycznie, to w zestawie wraz z nią jest, oprócz specjalnej centralki sterującej, blacha z króćcem, którą trzeba zamontować w dnie wkładu w miejsce istniejącej blachy-zaślepki - i problem z głowy. Blacha ta przykręcana jest na cztery blachowkręty.
Cały zestaw nazywa się Aria.

Jeśli natomiast nie chcesz Arii, to możesz zrobić tak, jak ja zrobiłem - zanim nie zorientowałem się, że przecież zamówiłem też Arię, tylko dojdzie później.
Mianowicie: trzeba wymontować tą blachę-zaślepkę (2 minuty roboty) i zanieść do pierwszego lepszego ślusarza z prośbą, żeby zrobił centralnie stosowną dziurę i dospawał kołnierz z paska blachy, wygiętego "w kółko" o średnicy zewn. 110mm. Kosztowało mnie to 20 zł.
To nie musi być nawet nierdzewka - podczas palenia w kominku ta blacha dochodzi może do 60...80 st. C.
Potem ten kołnierz łączysz odcinkiem rury aluminiowej "spiro" z PCV-ką 110mm, którą doprowadzasz powietrze.



jewrioszka - 05-03-2007 11:49
Jednym słowem Arii dokupowac nie muszę?



Bigbeat - 05-03-2007 12:15
Jak sobie dospawasz, to nie.

Aria składa się z:
1. Centralki TC200 Aria (obsługującej poza pompą/pompami także przepustnicę)
2. Przepustnicy
3. Rzeczonej blachy

Natomiast jeśli nie weźmiesz Arii, to możesz kupić tańszą centralkę (na stronie CTM-a jest kilka rodzajów), która nie potrafi sterować przepustnicą.



jewrioszka - 05-03-2007 12:51
No dobra mam wasze wyjasnien ia rozjaśniły mi w głowie. za co bardzo dziękuję.
Ale nadal p;ozostaje problem UPS-a, który by podtrzymał pompkę i reszte elektroniki w przypadku zaniku prądu przez ok 6h.

Podzwoniłem dzisiaj i to co znalazłem troszke mnie przeraziło zaproponowano mi nawet zestaw za 5000 euro :o

Macie może jakies ciekawe patenty któree by mnie i innych takich żuczków nie wykończyły finansowo?



Bigbeat - 05-03-2007 13:03
Źle pytałeś chyba - ktoś dał Ci ofertę na UPS-a "komputerowego".
Chodzi o coś prostszego. Kosztuje to zwykle poniżej 1000 PLN.
Znalazłem kiedyś rozwiązanie za bodaj 500 czy 600 PLN ( + akumulator samochodowy 12V ). Poszukam wieczorem, to podeślę.
Ważne jest to, żeby ten UPS dawał sinusoidalne napięcie wyjściowe. Tańsze UPS-y (można kupić 250W za 250PLN) dają napięcie o kształcie trapezu - nie przeszkadza to w ogóle elektronice, ale wszelkie pompy "grają" (słychać wyraźne "wycie" spowodowane obecnością harmonicznych częstotliwości 50Hz) i nieco bardziej się grzeją (co może być szkodliwe, jeśli pompa pracuje na maksymalnym obciążeniu).



jewrioszka - 05-03-2007 19:35
Byłbym bardzo wdzięczny



jewrioszka - 06-03-2007 14:56
Bigbeat czy któres z tych urządzeń nadaje sie do awaryjnego zasilenia systemu?

http://www.ekosklep.ekologika.com.pl...hp/cPath/27_90

z takim akumulatorem?

http://www.ekosklep.ekologika.com.pl...oducts_id/1648



Bigbeat - 07-03-2007 13:00
Ładne ;)
Podoba mi się ta PI-1000, z prostownikiem - w/g danych technicznych daje sinus (czy aby napewno - coś za tania :) ).
Generalnie bym brał.

Ja myślałem o tych dwóch pierwszych ze strony: http://www.solarshop.pl/cgibin/shop?show=K7
Ale PI-1000 bije je na głowę (tyle, że cały czas się obawiam, czy aby napewno daje sinus - naprawdę za tani, a uzyskanie sinusa nie jest wcale prostą sprawą)

A - co do akumulatora - myślę, że pchanie się w żelowe akumulatory nie ma sensu (sam widzisz, jaka jest cena). Wystarczy zwykły "samochodowy" - jest znacznie tańszy. Co ważne, zupełnie nie jest tutaj potrzebne, żeby akumulator miał specjalnie dużego "kopa" (czyli duży prąd chwilowy, konieczny do rozruchu np. diesli), natomiast ważne jest, żeby miał dużą pojemność (przekłada się to bezpośrednio na czas podtrzymania) i żeby nie szkodziło mu długotrwałe naładowanie (bez poboru mocy) - okazuje się, że niektóre akumulatory nie są na to specjalnie odporne i potrafią po kilku latach tracić pojemność albo rozładowywać się. Facet w sklepie z akumulatorami stwierdził, że są produkowane i dostępne specjalne akumulatory do systemów potrzymywania napięcia, wyglądające jak samochodowe, ale spełniające te wymagania. Co ciekawe, koszt jest praktycznie identyczny jak akumulatorów zwykłych (różnice kilkanaście PLN).



Bigbeat - 07-03-2007 13:51
Znalazłem link na stronie dystrybutora n/t tej PI-1000 z ładowaniem - chyba ją kupię ;)
http://www.profitexx.com.pl/index.ph...&id_product=84



Bigbeat - 07-03-2007 13:58
A jednak chyba nie jest to sinus - w opisie modelu PI-1000 bez ładowania, jest napisane, że daje "sinusoidę modyfikowaną" - czyli po naszemu trapez ;)
Nie sądzę, żeby w PI-1000 z ładowaniem mogło być inaczej - przecież sami piszą, że jest to PI-1000 bez ładowania z wbudowaną ładowarką.
Czyli chyba czar prysł :( :( :( :( :(
Tak myślałem, że za tanio...

Z ostatniej chwili: zadałem pytanie dystrybutorowi - ciekawe, co odpowie.



Bigbeat - 07-03-2007 15:43
Dostałem odpowiedź. Pozwolę sobie wkleić jej fragment - mam nadzieję, że dystrybutor nie będzie mnie za to ścigał.
Oczywiscie wszyskie maja sinus modyfikowany moze mała pomyłka w opisie a raczej nieodpowiednie okreslenie
Przetwornic z czysta sinusoida niesprawdzam z prostego wzgledu klient jak zobaczy cene to i tak jej nie kupi bo bedzie z 3 razy drozsz
Przyczym sinus w przetwornicach odemnie działa naprawde dobrze i wiekszosc sprzetów działa poprawnie

Niestety miałem rację :(



jewrioszka - 07-03-2007 21:48
Czy 150 W to nie jest za mało do zasilenia 3 pomp obiegowych i np. ok 5 żarówek 20W plus system alarmowy ? ( jego aku. ma pojemność 7AH) :cry:



Depi - 07-03-2007 23:56
A to jest kiepskie?

UPS



brachol - 08-03-2007 05:59

No dobra mam wasze wyjasnien ia rozjaśniły mi w głowie. za co bardzo dziękuję.
Ale nadal p;ozostaje problem UPS-a, który by podtrzymał pompkę i reszte elektroniki w przypadku zaniku prądu przez ok 6h.
a dlaczego az 6 h? przeciez przez tyle godzin chyba nie bedzie sie palilo w kominku na tyle mocno zeby zagotowac wode? Moze mozna zastosowac jakis sterownik ktory po przelaczeniu na UPS-a ograniczalby doplyw powietrza do kominka co powodowaloby wygaszenie po dosc krotkim czasie? A druga sprawa nie bardzo wydaje mi sie to sensownym rozwiazaniem rozpalanie w kominku i wychodzenie z domu na caly dzien bo w sumie po co wtedy rozpalac w kominku?



jewrioszka - 08-03-2007 06:21
Po to żeby za bardzo nie wyziębić domu lub będzie w domu zostawała starsza osoba która nie da rady dołożyc do kominka lub zamień to na noc.
Opcji jest wiele.

Depi nie znam sie - chyba tak. :-?

Tylko że nic nie napisali czy:
1. Załącza sie automatycznie ( niema rzeczy oczywistych)
2. Ma zespół prostownikowy.



niktspecjalny - 08-03-2007 08:11

Po to żeby za bardzo nie wyziębić domu lub będzie w domu zostawała starsza osoba która nie da rady dołożyc do kominka lub zamień to na noc.
Opcji jest wiele.

Depi nie znam sie - chyba tak. :-?

Tylko że nic nie napisali czy:
1. Załącza sie automatycznie ( niema rzeczy oczywistych)
2. Ma zespół prostownikowy. Czytam z zainteresowaniem ciagle rozwijajacy sie watek i zaczynam sie zastanawiać tak powaznie nad kominkiem z płaszczem wodnym.
Zostala tu poruszona bardzo ważna rzecz dotycząca ewentualnego wychładzania domu.Jasne powinno byc ,że szybciej dom sie wychłodzi jak mamy go potem ogrzać np. do tej samej temp.Mowie tu nawet o przyroscie temp o 2 stc i dlatego wydaje mi sie słusznym myślenie np. w tym kierunku:
Po to żeby za bardzo nie wyziębić domu lub będzie w domu zostawała starsza osoba która nie da rady dołożyc do kominka lub zamień to na noc.
Opcji jest wiele.
Mając tak dobrze zabezpieczony kominek – w naczynie wzbiorcze, wężownicę bezpieczeństwa, zawór bezpieczeństwa na wężownicy i dodatkowo zasilacz typu UPS – możemy go bezpiecznie eksploatować i nie obawiać się wyłączenia prądu, czy uszkodzenia np. pompy obiegowej. Dostosować poj.akumulatora do mocy pompy obiegowej i po kłopocie.
http://images20.fotosik.pl/110/ec7e4fa16d8e6bf1m.jpg
Czy ten zanik prądu nawet na 6h jest aż tak bolesny i musimy sie aż tak martwić o nasz kominek mając tyle zabezpieczeń?



Bigbeat - 08-03-2007 10:18

Czy 150 W to nie jest za mało do zasilenia 3 pomp obiegowych i np. ok 5 żarówek 20W plus system alarmowy ? ( jego aku. ma pojemność 7AH) :cry: Oczywiście, że za mało.
Pompa pobiera 50...90W (zależnie od tego, jaka pompa i na którym biegu).
System alarmowy - trzeba liczyć ok. 100W.
Sterownik kotła/kominka - jakieś 25...30W.
Ja planowałem dać podtrzymanie TYLKO dwóch pomp obiegowych i sterownika - i tutaj ten mocniejszy 250W wystarczy (choć na styk ;) )



Depi - 08-03-2007 11:07


Depi nie znam sie - chyba tak. :-?

Tylko że nic nie napisali czy:
1. Załącza sie automatycznie ( niema rzeczy oczywistych)
2. Ma zespół prostownikowy.
Znaczy : tak, czyli jest kiepskie?

To jest UPS wiec na pewno załącza się sam.

Co do prostownika to nie wiem...



Bigbeat - 08-03-2007 14:31
Panowie.
wywołaliście mnie do tablicy ;) , a że zawodowo często spotykam się z podobnymi urządzeniami, powymądrzam się trochę:
To z Allegro, jak widać, jest typowym, komputerowym UPS-em Orvaldi 500, z najprawdopodobniej wyjętym akumulatorem wewnętrznym i dostawionym większym akumulatorem zewnętrznym.
Wynika z tego:
1. UPS-y komputerowe są zwykle bardzo niezawodne, a więc tu jest OK
2. UPS-y komputerowe są prawdziwymi UPS-ami, a nie przetwornicami, czyli z definicji mają ZAWSZE wbudowaną i ładowarkę, i przetwornicę, i same się przełączają
3. Ten UPS ma rzeczywiście sinus na wyjściu (patrz: http://www.orvaldi.pl/index.php/pl/p...uct_view/2/116), a więc tu jest OK
4. Firma Orvaldi jest bardzo dobrzez znana na rynku UPS-ów i ma dość dobrą opinię, a więc znowu OK
5. Moc 500VA = 300W (dla cos fi = ok. 0.7) może być lekko przymała, ale na dwie pompy + sterownik (centralkę) kominka styknie spoko
6. Pomysł z zewnętrznym akumulatorem taki sobie - na pewno utracona jest gwarancja producenta (spora wada tego rozwiązania), ponadto polecam wątek: http://www.elenota.pl/forum/viewtopi...f6bbdcc63b28ac - tam gość pisze o drobnym problemie (nota bene łatwym do usunięcia)
Należy liczyć się też z tym, że oryginalna ładowarka zawarta w tym UPS-ie przystosowana jest do ładowania akumulatora 7Ah przez 4h (od całkowitego rozładowania do całkowitego naładowania) - tak pisze producent. Zastosowanie więc większego akumulatora proporcjonalnie wydłuży czas ładowania (a więc aku 28Ah będzie ładował się 4x dłużej, czyli 16h) - i to jest głowna wada.
7. Stan zasilania łatwo jest monitorować z PC-ta specjalnym softem (do znalezienia na stronie ORVALDI-ego) poprzez kabel USB - fajny bajer.

Słowem - warto, ale:
1. Brak gwarancji, więc jak coś padnie, to pewnie wymiana na nowe
2. Długi czas ładowania
3. Stosunkowo niewielka moc (kominka i oświetlenia awaryjnego z tego się nie pociągnie jednocześnie)

To tyle z mojej strony.



Depi - 08-03-2007 14:57
Wow - to się nazywa fachowa odpowiedź :-) Dzięki Bigbeat!

Czyli jeśli pominiemy długi czas ładowania (jakie w sumie są szanse, że prąd po jednej awarii padnie zaraz znowu?), to wypadałoby znaleźć coś nieco mocniejszego?

PS. Co się właściwie stanie, jeśli do takiego 300Watowego zasilania podłączymy odbiorniki pobierające łącznie więcej? Przestaną działać wszystkie, wszystkie będą działać, ale słabiej, nie będą działać ostatnie?



Bigbeat - 08-03-2007 15:12
Co się może stać? Ano UPS wypnie się na nas i odmówi współpracy.
A poważniej: wszystkie UPS-y komputerowe mają zabezpieczenie przeciwprzeciążeniowe. Działa ono tak, że po przekroczeniu pewnej mocy maksymalnej (zwykle to, co w danych technicznych + 10...20%) po prostu wyłączają się.
Czyli - nie spali się, ale po prostu się wyłączy i WSZYSTKO, co z niego jest zasilane, przestanie banglać. Jeśli go ponownie włączysz - pochodzi momencik (1...10s) i znowu się wyłączy.
Z tego co wiem, tylko UPS-y b. wysokiej klasy mają zabezpieczenia oddzielne dla każdego z gniazdek wyjściowych (w praktyce w swoim życiu widziałem może 2...3 modele z taką funkconalnością).



niktspecjalny - 08-03-2007 15:48
Bigbeat mam do Ciebie pytanie.Czy jest jeszcze cos co kontrolujesz przez PC w rozumieniu urzadzenia,sterowniki itp.?



jewrioszka - 08-03-2007 18:40
Ja tez dziękuję za tak kompletną informację. dopiero wróciłem o domu, jak sie przegryzę przez te wątki to pewnie jeszcze o cos zapytam :wink:

pierwsze pytanie jest takie:

Czy jeśli będzie znacznie wiekszy akumulator to czy ten prostowniczek nie ulegnie przeciążeniu?



Jurek_Z - 08-03-2007 21:51
Mam pytanie - przy jakiej mocy obwodu gwarantowanego opłacalne byłoby zastosowanie agregatu prądotwórczego a nie UPS. Wiadomo, że dla zapewnienia bezpieczeństwa kominka potrzebna moc jest niewielka, ale dla funkcjonowania domu w ograniczonym zakresie moc gwarantowana musi być większa. Np. lodówka, pompa głębinowa hydrofor stacja uzdatniania wody, parę żarówek oświetleniowych, napowietrzanie oczyszczalni ścieków, wentylacja mechaniczna, komputer lub telewizor itp... Każde z tych urządzeń ma niewielki pobór energii ale ich suma ... ?



Bigbeat - 09-03-2007 12:02
niktspecjalny: sporo chcę sterować/kontrolować, ale nie przez klasyczny PC - wydaje się on zbyt zawodny do takich zastosowań (trochę głupio by było gdybym nie mógł otworzyć bramy, bo cooler na procku stanął i PC zawisł był ;) ). Myślę raczej o niezależnych kontrolerach, sprzężonych magistralą, a PC w tym systemie sprawował będzie w zasadzie rolę nadzorczo-konfiguracyjną.

jewrioszka: w typowych UPS-ach ładowanie odbywa się z kontrolą prądu - oznacza to, że wydajność prądowa ładowarki jest limitowana (elektronicznie) do z góry założonej bezpiecznej wartości maksymalnej - stąd właśnie bierze się wydłużenie czasu ładowania akumulatora o większej pojemności. Tak więc ładowarce nic się nie stanie - może być jedynie lekko zdziwiona, że tak długo ładuje i jeszcze się nie naładowało (tak np. jest w dużych, przemysłowych UPS-ach firmy APC - jeśli ładowanie trwa za długo, mikrokontroler w UPS-ie dochodzi do wniosku, że coś jest nie tak z akumulatorami i zgłasza błąd - w tych UPS-ach przy dodawaniu dodatkowych opcjonalnych modułów akumulatorowych trzeba przestawiać zworkę na płycie elektroniki UPS-a albo w lepszych modelach zmieniać to z poziomu programu zarządzającego).

Jurek_Z: nie umiem Ci tego oszacować tak z "lotu ptaka". Po prostu trzeba zsumować pobory, założyć jakiś czas eksploatacji, przyjąć jakiś procent czasu, gdy nie ma zasilania, i wyliczyć koszty jednego i drugiego rozwiązania (pamiętając np. że energia pobrana z UPS-a w czasie braku zasilania, będzie przez niego później "odebrana" z sieci zasilającej z pewną nawiązką wynikającą ze sprawności). Natomiast tak zupełnie "na pałę": wydaje mi się, że powyżej kilku kW bardziej opłaci się agregat - a to dlatego, że ceny UPS-ów nie rosną liniowo wraz z mocą, ale dużo ostrzej.



Depi - 09-03-2007 12:58
Bigbeat Wspominasz o (mikro)kontrolerach. Znasz się może na tym także? Ja mam zamiar spróbować zbudować jakiś system tzw. "ynteluygentnego" domu w oparciu o jakiś mały sterownik PLC typu Logo, Zelio czy coś podobnego.

Inną opcją jest jakaś Atmega 8 , ale to wyższa szkoła jazdy chyba...



Bigbeat - 09-03-2007 13:23
Trochę dużo pisania, zresztą już o tym kiedyś było. Generalnie: nie chodzi mi o sterowanie wszystkiego (łącznie z halogenami w łazience) - dla mnie automatyka domowa ma sens w odniesieniu do rzeczy, którymi trudno jest ręcznie sterować w sposób optymalny (czyli system ogrzewania), lub które ewidentnie służą wygodzie (otwieranie bramy w garażu i bramy w ogrodzeniu jednym przyciskiem pilota wraz z zapaleniem światła w garażu i na podjeździe - gdy jest noc). Dlatego pomijam wspomniane wyżej sterowanie oświetleniem - bo nie przypuszczam, żeby była kiedykolwiek potrzeba np. przyporządkowania włącznika w garażu do światła w łazience (co nie znaczy, że niektórymi sprawami oświetleniowymi nie będę sterował). Nie zależy mi więc na możliwości współpracy wszystkiego ze wszystkim w sposób dowolnie konfigurowalny, a raczej na możliwości "dostrojenia" pewnych, z góry zaplanowanych, funkcjonalności.
Ponadto realizuję możliwość zdalnego monitorowania "stanu" domu (internet).
Założę nowy wątek i podam tutaj link - ale to dopiero wieczorem (teraz jednak muszę popracować :) ).



Depi - 09-03-2007 13:37
No to mamy zbieżne cele - ja chcę tylko wysterować działanie wentylacji z odzyskiem z GWC (to minimum), a reszta to bonusy.

Czekam z niecierpliwością na nowy wątek :-)



jewrioszka - 09-03-2007 13:38
Raanyyy :o a ja chciałem sie tylko dowiedziec czy mi kominek bozi nie poleci :wink: .

Bigbeat koniecznie podaj ten link. Wpisujcie tez tutaj wszystkie ciekawostki związane ze4 sterowaniem,i bezpieczeństwem ogrzewania.

Także jestem zainteresowany ułatwieniem sobie życia.
Interesuje mnie głównie: sterowanie GWC i REku, CWU uruchamianie sie pompy obiegowej dopiero po odkręceniu kranu i jej praca przez np najbliższe 5 minut, Oraz na 1-2 h o określonych porach. Co zreszta jest opisane tu:
http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?p=1305460 oraz tak jak ktos pisałe światła na podjeździe itp.



jewrioszka - 13-03-2007 14:06
poradźcier co mam wybrac zalezy mi maksymalnie dlugim czasie pracy przy poborze mocy ok 150-250 W

http://www.solarshop.pl/cgibin/shop?...2&sid=5a9ccf46

czy

http://www.allegro.pl/item171035646_..._do_9h_fv.html

Ma ktos jakies doświadczenie z tymi urządzeniami.?
Wiem juz że Orvaldi jest Ok. a co z tym drugim?



Depi - 13-03-2007 14:12
Wiesz, jewrioszko, długość pracy tego pierwszego zależeć będzie od tego, jaki akumulator do niego podepniesz. Na razie za 800 masz golca.

Orvaldi tańszy. No i ładniej wygląda :-)

Biebeat A co z obiecanym wątkiem pobocznym ?



Bigbeat - 13-03-2007 14:29
Hejka,
tak naprawdę wszystko jedno ;)
A konkretniej:
zakładając, że urządzenia są w miarę nowoczesne i współczesne (czyli mają dość zbliżoną i wysoką sprawność), czas podtrzymania zależy TYLKO I WYŁACZNIE od pojemności i napięcia akumulatora, a konkretniej od iloczynu tych wartości.
Czyli: UPS z aku 12V 14Ah da podobny czas, jak UPS z aku 24V 7Ah
Wchodząc w szczegóły techniczne, wyliczyć można to tak (dane przykładowe, choć jak najbardziej typowe!):
1. zakładamy moc pobieraną, np. 250W
2. przyjmujemy sprawność przetwornicy, np. 0.8
3. mamy więc moc pobieraną przez przetwornicę z akumulatora 250W/0.8=312.5W
4. zakładamy napięcie akumulatora (oczywiście wynika ono z budowy UPS-a, i dla danego typu UPS-a jest ono konkretnie ustalone), np. 12V
5. mamy więc prąd pobierany z akumulatora 312.5W/12V=26A
6. zakładamy pojemność akumulatora, np. 14Ah
7. wyliczamy pojemność użytkową (wynikającą z tego, że akumulatora nie powinno się rozładowywać całkiem, ponadto jego pojemność maleje z czasem), zakładając ją na poziomie 50...75% pojemności katalogowej. Ja zawsze przyjmuję 50% (najgorszy przypadek), a więc 14Ah * 50% = 7Ah
8. no i na koniec obliczamy czas, jaki to podziała: 7Ah/26A=0.27h=16minut

I cała filozofia, nie potrzeba żadnych magicznych tabelek itp.

(Oczywiście pominąłem tutaj kilka drobnych, mało znaczących aspektów technicznych, np. fakt, że im wyższe napięcie akumulatora w UPS-ie, tym UPS ma nieco większą sprawność - czyli sprawność UPS-ów z aku 24V będzie zawsze do kilku procent większa, niż sprawność UPS-ów z aku 12V - wynika to ze spadków napięcia na tranzystorach przetwornicy w stanie ich włączenia. Dodatkowo, wyniki w powyższych obliczeniach nieco zaokrąglałem - bo liczyłem w pamięci)



Bigbeat - 13-03-2007 14:34
Depi wątek "poboczny" zainicjuję (a może zainicjalizuję - takie modne ostatnio słowo) niebawem - sorry za zwłokę i za chwilowo puste obiecanki - wykończeniówka mnie wykańcza.....
Postaram się dzisiaj coś skrobnąć (wsadzić kij w mrowisko ;) ).



Depi - 13-03-2007 15:05
A miałeś Ty ją wykończyć... :lol:



Bigbeat - 13-03-2007 15:26
Tak, k... mam dość ;) (sorry za niecenzuralne słowo, ale właśnie przed chwilą się dowiedziałem, że glazurnicy zrobili sobie dziś wolne i wcale ich nie było - a ja jak ten ostatni palant robiłem wczoraj o północy bruzdy w ścianach, żeby kabelki do lampek w łazience były schowane pod płytkami, które to płytki dziś mieli kłaść).
Ale - damy radę!



jewrioszka - 13-03-2007 17:23
Ale przecież sam pisałeś że
W związku z tym nasuwa sie pytanie czy nie lepiej kupić zestaw w którym wszystkie elementy będą mniej więcej zgrane?
Do tego drugiego UPS-a jest zalecany aku 80ah.



Jurek_Z - 13-03-2007 20:44

Do tego drugiego UPS-a jest zalecany aku 80ah. To i tak tylko 3 godziny - gdy brak prądu się przedłuży to domek się nieźle wychłodzi. Ja się cały czas zastanawiam, czy warto inwestować w porządny UPS do zabezpieczenia kominka czy lepiej w spalinowy agregat prądotwórczy, który oprócz pomp w obiegu CO zabezpieczy ciągłość pracy hydroforu, pomp w obiegu solarów, trochę światła i możliwość ugotowania „herbatki z prądem” :D , itp.



Depi - 13-03-2007 20:59
Wiecie co - chyba już letko przesadzamy. Przerwy w dostawach prądu nie są aż tak częste.

Zaraz dojdziemy do wniosku, że najlepiej to kupić sobie elektrownie kombo - ogniwa fotowoltaiczne na dach i wiatrówkę. Prawie zawsze będzie prąd i to nieskończony. Tylko czy to nie przesada już?



Jurek_Z - 13-03-2007 21:27
W zasadzie to racja - przerwy w dostawie prądu są niezbyt często. To nie to co w latach 70-tych. Ale ...
Byłem u znajomych na sylwestra 2005/2006 - nieźle sypnęło śniegiem i ... około 23 zapadły ciemności. Dobrze, że dopiero o 23 bo wszyscy byli na tyle rozbawieni że brak prądu nie był zbyt dokuczliwy ale kawy już się nie napiliśmy, bigos i bogracz zostały na następny dzień a rano było dość zimno.
U nich te zaniki prądu zdarzają się dość często a ja będę się budował w tej samej okolicy.



Bigbeat - 13-03-2007 23:06

Ale przecież sam pisałeś że
W związku z tym nasuwa sie pytanie czy nie lepiej kupić zestaw w którym wszystkie elementy będą mniej więcej zgrane?
Do tego drugiego UPS-a jest zalecany aku 80ah. Ależ oczywiście masz rację - z tym, że rozmawialiśmy przed chwilą o rozładowaniu akumulatora (praca przetwornicy z akumulatora przy braku ładowania).
Oczywiście to powyżej się tyczy także ładowania - i tak samo działa: ile razy większa pojemność, tyle razy dłuższy czas ładowania.
Przecież łądowanie jest odwrotnością rozładowania i rządzą nim te same zasady, co przy rozładowaniu - tylko w "drugą stronę".
(Oczywiśce znowu upraszczam - np. z przyczyn fizycznych maksymalny prąd ładowania danego typu akumulatora jest ograniczony, i jeśli będziesz chciał naładować akumulator 0.5Ah ładowarką dostosowaną do akumulatorów 34Ah, to aku pewnie weźmie i wybuchnie ;) - ale mówimy tutaj raczej o ładowaniu większych akumulatorów ładowarkami, przystosowanymi do mniejszych. Ponadto przy ładowaniu bezpiecznie jest założyć użytkową pojemność akumulatora na poziomie 100% pojemności nominalnej - katalogowej)

A z tych 7Ah ładowanych przez 4h wynika po prostu, że ładowarka ładuje prądem 7Ah/4h=1.75A, czyli np. akumulator 35Ah będzie się ładował 35Ah/1.75A=20h. I tyle.

Z tym "fabrycznym dobraniem elementów zestawu" to bym nie przesadzał - jeśli wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, co można, a co nie ;)



jewrioszka - 13-03-2007 23:12
No dobra to Orvaldi.



Depi - 14-03-2007 13:50
Jestem elektrycznym lajkonikiem i może walnę jakąś gafę, ale czy podłączenie dodatkowego akumulatora nie wydłuży nam odpowiednio czasu działania zestawu?

Tylko czy szeregowo, czy równolegle... Bigbeat napisał, że sprawność będzie wyższa przy 24 V więc może szeregowo... :oops:



Bigbeat - 14-03-2007 14:22
Jak pisałem: zwiększenie pojemności akumulatora wydłuża proporcjonalnie czas.
A zwiększyć pojemność można dodając po prostu drugi akumulator o tym samym napięciu RÓWNOLEGLE.
Dlaczego koniecznie równolegle?
1. Przetwornica w UPS konstrukcyjnie policzona jest na określone napięcie zasilające (czyli napięcie z aku). Jeśli więc jest ona na 12V, a dasz jej 24V, to się po prostu zjara i tyle będzie z tego pożytku. W drugą stronę: jeśli przetwornica jest na 24V, a dasz jej 12V, na pewno nie dostaniesz 230V (tylko pewnie z połowę) - o ile w ogóle będzie chciała wystartować.
2. Ładowarka w UPS konstrukcyjnie ograniczona jest do pewnego maksymalnego napięcia, które z niej może wyjść. Jeśli więc ładowarka dostosowana jest do aku 12V, to max napięcie, jakie będzie potrafiła dać będzie pewnie z 16...18V (=napięcie naładowanego na maksa aku + 10...15%). Z tego akumulatora 24V nie naładujesz.
3. Łączyć szeregowo można TYLKO identyczne akumulatory!!! Identyczny musi być producent, model, pojemność, a nawet stopień zużycia. W przeciwnym wypadku ryzykujemy to, że napięcie podczas ładowania nie będzie rozkładało się po równo na każdym z akumulatorów, co w praktyce oznacza permanentne przeładowywanie jednego z nich i niedoładowywanie drugiego. Co to oznacza - widaomo: wciąż przeładowywany akumulator długo nie pociągnie, a ten niedoładowywany nie osiągnie swojej pojemności. Częstym np. błędem przy serwisie dużych UPS-ów (one mają zwykle 48V albo i więcej, czyli min. 4 aku połączone szeregowo) jest wymiana tylko jednego, najsłabszego aku. Potem okazuje się, że pozostałe lecą jak muchy. Zawsze wymienia się komplet na inne - nie koniecznie takie same, jak oryginały, ale koniecznie takie same "w stosunku do siebie nawzajem" ;)

Reasumując: Tylko równolegle. A wtedy mogą być różnego producenta, różnej pojemności - byle by napięcie miały takie samo.



Depi - 14-03-2007 15:54
Bigbeat Szkoda, że nie mogę zaprenumerować Twoich postów - z każdym czuję się wyraźnie mądrzejszy :-)

Nie jesteś jakimś wykładowcą? Bardzo klarownie tłumaczysz.



Bigbeat - 14-03-2007 16:18
Miło mi, że to, co piszę, jest pozytywnie oceniane. :)
Wykładowcą nie jestem, choć zdarza mi się szkolić ludzi.



Barbossa - 14-03-2007 17:13
tylko bez e-sexu proszę

a swoją drogą czy kominka z płaszczem nie można w samej grawitacji zrobić?
ktoś to przerabiał :roll:



Bigbeat - 14-03-2007 17:41
Coś było kiedyś - poszukaj w grupie użytkowników kominków z płaszczem wodnym na "Grupach budujących". Wychodziło na to, że ciężka sprawa z tą grawitacją.



Bigbeat - 14-03-2007 18:06

Biebeat A co z obiecanym wątkiem pobocznym ? http://forum.muratordom.pl/viewtopic...697975#1697975 - zobaczymy, co z tego wyniknie ;)
Powered by WordPress, © Hiszpania i fotografie