ďťż

Jakie macie wymiary schodów?

Jakie macie wymiary schodów?




mieczotronix - 15-06-2003 16:53
Mam w domu zaprojektowane schody o wys. stopnia 19 cm i szerokości 26 cm. Ze spocznikiem w 1/3 wysokości. Mój majster twierdzi że to są schody niewygodne i zamiast spocznika, żebym sobie zrobił zabiegowe. (czyli schodki cały czas bez wypłaszczenia zakręcające w miejscu gdzie pierwotnie był spocznik). Moja Pani architekt twierdzi z kolei że wygodniejsze będą strome ale ze spocznikiem, niż mniej strome zabiegowe.
A co wy sądzicie? Jakie są wymiary waszych schodów i czy ktoś po nich już chodził ?





Doki - 15-06-2003 17:11
O wiele wazniejsza jest szerokosc schodow. Z mojej pracy zawodowej wiem jak klopotliwe sa waskie schody, gdy trzeba babcie (a babcia zawsze mieszka na samej gorze) sciagnac po waskich schodach na noszach. No i waskie schody sa klaustrofobiczne. Dlatego moje schody maja dobry metr szerokosci. Bez spocznika. Strome schody sa niewygodne- czujesz sie na nich jak na drabinie. Polece Ci schody bez spocznika, jak zmontuja mi moje. Cierpliwosci. Dostaniesz wymiary, fotki itp. Dwa tygodnie, zgoda?



mieczotronix - 15-06-2003 17:14
Moje schody mają też mieć ok metra szerokości (klatka ma 240 cm). Poczekam na zdjęcia, bo za 2 tygodnie na mojej działce nawet nie będzie jeszcze fundamentów.



Joasia - 16-06-2003 01:38
U mnie w projekcie są schody szerokości 110 cm, wys. schodka 17, głębokość 29 cm; przy tych wymiarach (17 do 29) schody mają ok. 30 stopni spadku i są najbardziej przyjazne dla oka (bezpiecznie się na nich czujesz). I oczywiście nie zabiegowe, tylko ze spocznikami (dwa spoczniki - schody trzybiegowe).
80 % wypadków w domu to upadki ze schodów.
Marzyły mi się schodki 16 na 32, ale zabrakło miejsca. :(
A w ogóle marzył mi się dom bez schodów, ale - jak wyżej. :(





HenoK - 16-06-2003 07:17
Jeżeli jest taka możliwość, a w nowobudowanym domu jest zawsze, to schody trzeba zrobić jak najbardziej wygodne. Formuła na wygodne schody jest prosta 2h + s = 60 do 65cm. Odpowiada to długości kroku przeciętnego człowieka. Idąc po takich schodach człowiek się nie męczy.
Pomimo oszczędności miejsca nie polecałbym schodów zabiegowych.
Są one niewygodne, zwłaszcza muszą z nich korzystać osoby starsze, a każdego to kiedyś czeka.



ssaka - 16-06-2003 07:18
czesc ....z tego co orientuje sie typowe schodki ..."najbardziej przyjazne" ;-) maja wys 15-17 cm ..i 15-28 cm "glebokosci" ..schodki zabiegowe sa fajne ale wez pod uwage ze bedziesz je czyms obkladal ...czasami wtedy zaczynaja sie "schody" ja mam zabiegowe schody jako wejsciowe do budynku i wierz mi zaszalowanie ich zajelo mi dwa razy wiecej czasu niz proste i jak teraz pomysle o gresach ktore mam na nie polozyc to mnie ciarki przechodza...a co do szerokosci ..jesli masz takz mozliwosc dawaj jak najszersze ...wierz mi w praktyce jak trzeba cos wniesc/zniesc ...wtedy dopieroi mozna "docenic " jak wazna jest szerokosc...narka



juras - 20-06-2003 13:47
Haaaa, każdy fachowiec powie inaczej, ale tutaj trzeba po prostu pójść do kilku znajomych, którzy mają schody w domu, przejść się po nich i zapytać ich o opinię. U mnie miały być schody 18,5cm wysokości i długość "trepa" 25 cm, szerokości 1m i ze spoczynkiem. Jak mi szalunek ułożyli przeszedłem się po konstrukcji i wzrokowo też oceniłem, że nie wygodnie i kazałem im to inaczej rozpracować. Więc zrobili mi z zabiegiem. Wyszło więcej schodków, ale niższych o 1,5cm i o długości trepa 26cm. Dalej jest nie tak jak bym chciał, ale już dużo wygodniej. Inaczej nie dało się rozpracować. Powiecie, że niewielkie różnice, ale jednak to się czuje. Pewnie, że lepiej jakby były ze spoczynkiem po 9 stopni, szerokość 1,5m, wysokość 15cm (albo mniej) i głębokość, czyli jak u nas mówią długość trepa 30cm, ale do tego trzeba mieć odpowiednio duży i ustawny korytarz, A KTO NA TO PATRZY PRZY WYBORZE PROJEKTU ??? Na wszystko patrzyłem, ale ciasne schody ??? W życiu mi to do głowy nie przyszło, teraz patrzyłbym uważniej na komunikację w holu i schody.



- 20-06-2003 14:20
no roznice 1,5 cm faktycznie sie czuje. wiem bo mam ostatnia czesc schodow w domu tak zrobiona. Od spocznika w gore, razem z 9 stopn. Wszystkie maja po 17cm a te ostanie 9 niestety 15-15,5. No ale co zrobic.



Zbigniew Rudnicki - 20-06-2003 15:14
Wysokość stopnia 19cm - to największa dopuszczona przepisami.
Schody będą nezbyt wygodne.
Policz liczbę stopni. Nie może być w jednym ciągu więcej niż 17.
To ważne - możesz nie dostać pozwolenia na użytkowanie.
Jeśli cały spocznik skonsumujesz na dodatkowe stopnie zabiegowe i liczba stopni przekroczy 17 - to tak nie wolno zrobić.
Jeśli spocznik przewidziano na całą szerokośc klatki (około 2m) to można kosztem połowy spocznika wykonać n.p. 2 stopnie zabiegowe.
Ale trzeba koniecznie rozrysować takie schody.
Chodzi tu o szerokość stopni zabiegowych.
Mianowicie w odległości 40cm od poręczy ma być co najmniej 25cm (co daje po stronie poręczy około 8cm).
Stopnie niezabiegowe powinny spełniać warunek 60<2h+s< 65cm,
gdzie s-szerokość stopnia, h-wysokość



Bartt - 20-06-2003 15:59

Chodzi tu o szerokość stopni zabiegowych.
Mianowicie w odległości 40cm od poręczy ma być co najmniej 25cm (co daje po stronie poręczy około 8cm).
Rozwiń proszę swoją myśl - jak rozumiem od strony wewnętrznej (od strony duszy) w odległości 40 cm od poręczy szerokość stopnia zabiegowego ma być min. 25cm. Ale tych 8cm już zupełnie nie mogłem rozgryźć :-?



Bartt - 20-06-2003 16:02
Do mieczotronix - możesz pomyśleć o rozwiązaniu "niby spocznika - niby stopnia zabiegowego" jaki oferuje firma Rintal (zobacz zdjęcie w ich reklamówce w nr 7/2003 Muratora) - sama firma jest b. droga, ale pomysł do skopiowania



Zbigniew Rudnicki - 20-06-2003 18:13
Dla Bartta
Te 8cm (w podręczniku Żeńczykowskiego nawet 10cm) to szerokość krawędzi bocznej stopnia na jego wąskim końcu (czyli od strony duszy).
Jeśli kilka sąsiednich stopni zabiegowych miało by zbyt mały ten wymiar - stworzyła by się niebezpieczna stromość.
Aby uzyskać te 8cm trzeba na ogół zmienić na zabiegowe sąsiednie stopnie.



Rocky - 29-08-2005 22:18
Wychodzi więc, że najwygodniejsze schody to 17cm wysokości i 30cm szerokości stopnia. Ale na jaki wymiar wylewać schody w zależnosci od póżniejszego pokrycia drewno/panele/płytki ?



robert skitek - 29-08-2005 23:13
zdecydowanie polecałbym schody strome (oczywiscie mieszczące się w przepisach) zamiast zabiegów dla osób dorosłych. Jesli są to schody gdzie mają czesto biegac dzieci to sprawa sie komplikuje. Schody o wys. 19cm dla dziecka będą nie lada wyzwaniem (w obiektach opieki zdrowotnej i przedszkolach max. wysokosc stopnia to 15cm, w obiektach uzytecznosci publicznej 17cm)

Nie rozumiem Dokiego: nawet na szerokim biegu schodów z zabiegiem bedzie trudniej znieść babcię na noszach niz na wąskich ale ze spocznikiem - wyobrazie sobie sami jak kombinujecie na zabiegu noszami (no chyba że sa to schody wachlarzowe a nie zabiegowe)

Rocky, obłożenie schodów trzeba przewidzieć w fazie projektu/wylewania schodów - inaczej pierwszy i ostatni stopień będzie się roznić co jest bardzo denerwujące...



krzysztofh - 30-08-2005 07:12
Moje schody są długości 110cm ze spocznikiem w sumie 16 stopni 10+6.
Stopnie 30 szerokości i 28 wysokości. Na razie jest OK, zobaczy się jak będzie bliżej emeryturki



RYDZU - 30-08-2005 07:21
Ja jestem po przymiarkach moich schodów - a dzisiaj montaż całości :)
Stopnie maja 120 cm szerokości i 30 głębokości. Wyskokość stopnia to 17,7 cm.
2 biegi po 10 stopni w połowie spocznik w wersji "lotnisko" - 130 x 240 cm.
Miejsca mam na schody sporo - poza tym juz na etapie projektu się sugerowałem starym
powiedzonkiem o schodach: "Schody mają byc tak zrobione, żeby się dało spokojnie z trumną przejść" ;)

Pozdrawiam



RYDZU - 30-08-2005 07:24

Moje schody są długości 110cm ze spocznikiem w sumie 16 stopni 10+6.
Stopnie 30 szerokości i 28 wysokości. Na razie jest OK, zobaczy się jak będzie bliżej emeryturki
Krzysztofh - jesteś pewnie tych 28cm wysokości stopnia? :o
- to daje prawie 4,5 metra między kondygnacjami :D
Pewnie chodziło ci o 18 cm?

Pozdrawiam



echo - 30-08-2005 07:33
Wydaje mi się, że 19 cm wysokości stopnia to zbyt dużo. Kiedyś słyszałem, że najwygodniejsze są schody o wysokości 17 cm.
Nasze schody mają szerokości 95 cm i wysokość ok 17 - 17,5 cm, zabiegowe



Rocky - 30-08-2005 08:43

Rocky, obłożenie schodów trzeba przewidzieć w fazie projektu/wylewania schodów - inaczej pierwszy i ostatni stopień będzie się roznić co jest bardzo denerwujące... To znaczy, że powinienem sie juz zastanowić z czego będa podłogi i czym obłożę schody? Ile centymentrów należy przeiwdzieć w zależności od rodzaju podłogi (np. panele) i rodzaju obłożenia schodów (np. drewno)?



krzysztofh - 30-08-2005 09:06

Moje schody są długości 110cm ze spocznikiem w sumie 16 stopni 10+6.
Stopnie 30 szerokości i 28 wysokości. Na razie jest OK, zobaczy się jak będzie bliżej emeryturki
Krzysztofh - jesteś pewnie tych 28cm wysokości stopnia? :o
- to daje prawie 4,5 metra między kondygnacjami :D
Pewnie chodziło ci o 18 cm?

Pozdrawiam Sorry za mój błąd. Pewnie że jest 18cm.



echo - 30-08-2005 14:07

Rocky, obłożenie schodów trzeba przewidzieć w fazie projektu/wylewania schodów - inaczej pierwszy i ostatni stopień będzie się roznić co jest bardzo denerwujące... To znaczy, że powinienem sie juz zastanowić z czego będa podłogi i czym obłożę schody? Ile centymentrów należy przeiwdzieć w zależności od rodzaju podłogi (np. panele) i rodzaju obłożenia schodów (np. drewno)? Tak. Takie rzeczy trzeba przewidzieć i zaplanować przed wykonaniem.



Wwiola - 30-08-2005 20:46
U mnie w projekcie 17,5cm wysokośc i 28 "trep", zabiegowe bez spocznika niestety, ale nie ma więcej miejsca :( .

Mieczu i jakie w końcu masz te schody ? Wszak Twoje pytanie zapoczątkowało ten wątek.



holikk - 30-08-2005 23:33
mierzyłem wysokość stopnia w wielu miejscach i wygodne są : 17-18cm; trep 28-30 cm, szer. min 110 cm. To tak na zdrowy rozsądek i użytek.
Można niższe, będą jeszcze wygodniejsze. Zdecydowanie nie polecam 19 cm/25cm/100cm- chyba ,że to stairway to heaven. :D

pozdrowiska
holikk



sonlar - 06-10-2005 21:19
Witam.
A czy ktoś z Was jest posiadaczem schodów o szerokości 85cm?
Nie wyglądają tragicznie ?



Włodek W. - 06-10-2005 23:02
solnar
Jak sie nię ma co się lubi, to się lubi co się ma (85cm).szer.
Sąsiad ma i żyje . :wink:



sonlar - 09-10-2005 23:27

solnar
Jak sie nię ma co się lubi, to się lubi co się ma (85cm).szer.
Sąsiad ma i żyje . :wink:
Dzięki za budujące spostrzeżenie...
Mogę drabinę wstawić i też może przeżyję :)
chociaż spaść latwiej wtedy...

Do rzeczy. Przecież schody w domu to nie jest jakaś publiczna
gdzie w ciągu dnia przestępuje ludu rzesza...
Naprawdę nikt nie jest zadowolony z nieszerokich schodów ?



anpi - 10-10-2005 00:39

solnar
Jak sie nię ma co się lubi, to się lubi co się ma (85cm).szer.
Sąsiad ma i żyje . :wink:
Dokładnie. Ja będę miał właśnie 85 cm. Myślę, że wystarczy, bo w mojej rodzinie wszyscy szczupli :lol:



RYDZU - 10-10-2005 07:40

Przecież schody w domu to nie jest jakaś publiczna
gdzie w ciągu dnia przestępuje ludu rzesza...
Naprawdę nikt nie jest zadowolony z nieszerokich schodów ?
To chyba zbytnie uogólnienie z tymi schodami - np u nas w domu bez schodów nie dałoby sie
mieszkać. I ruch na nich niesamowity - dwukierunkowy, czasami na raz po 4-5 domowników
(szczególnie jak wychodzimy na spacer ;) ).

Pozdrawiam



marasWLKP - 17-04-2006 14:57
Mam zamiar niedlugo wylac takie schody ..robie to sam bo murarz powiedzial ze nie da rady takich zrobic ;], zrobilem sobie projekt, wszystko wyliczylem...i takie rozwiazanie zmiesci sie w mojej klatce schodowej ...w wersji poczatkowej mialy byc schody zbiegowe z półpiętrem bez tego "pieterka do gory" i takie murarz by zrobil, ale stwierdzilem ze nieche miec wejścia do pokoju przez inny pokój wiec robie te "pięterko na górze", które nie jako powiększy mi korytarz na 1 piętrze tak by była możliwość wejscia z korytarza do pokoju.

Zaszalunkowac...zaszalunkuje, ale mala kwestia mnie meczy:]: czy w jaki kolwiek sposob zbrojenie laczy sie ze scianami?? poza oczywiscie dołem(początkiem) i górą(końcem) schodow ktore trzeba zwizać np z wieńcem( w schodac zbiegowych nie mam półpietra ktore sie chyba wiąze ze scianą),

i jak związac zbrojenie z wieńcem jesli wieniec juz zalany??(rozkuć troche wlozyć zbrojenie od schodow w wieniec w rozkute miejsce i zalac?). Czy można(trzeba lub niewolno) wiązac zbrojenie schodow ze scianami w niektorych miejscach np w co drugim schodzie? poprzez ..powiedzmy wykucie w scianie "szescianu" 10x10x18cm wlozenie tam jednego preta zbrojeniowego powiazanego ze zbrojeniem schodow i zalac w taki sposob ze masa zalanych schodow bedzie powiązana ze sciana??. Czy może niepowinno sie tego robic...by schody mialy jakas "elsatycznosc' bo moze pozniej sciana popekac...albo cos sie stanie ze sciana podczas zastygania betonu??

duzo pytan w jednym poscie ale chyba w miare jasno wyrazilem moje dylematy, a tak poza tym to tym pierwszym postem sie jednoczesnie witam ze wszystkimi forumowiczami ...

zdjecia w wiekszym formacie w wiekszej ilosci
http://maras.fotopic.net/c926070.html
projekt:
http://thumbs.fotopic.net/636028000094.jpg
http://thumbs.fotopic.net/643028000094.jpg
tak ma to mniej więcej wygladac:
http://thumbs.fotopic.net/644028000094.jpg
a tak wyglada klatka schodowa:
http://thumbs.fotopic.net/642028000094.jpg
http://thumbs.fotopic.net/641028000094.jpg
http://thumbs.fotopic.net/635028000094.jpg

wymiary schodka: wys:174mm szerokosc:1040mm, szerokosc trepa(głebokosc):257mm

no i wlsnie czy nie za mala szerokosc tego trepa?? wraz z oklepką przyjdzie nosek..i wydluzy trep do szerokosci ok 28-30 cm ,wiec ??



Geno - 17-04-2006 15:28
Małe pytanko - a zbrojenie tych schodów ? Liczysz ,że Ci się przyśni ? Nie bardzo chyba wynika z Twojego postu jak ma być wykonane.



marasWLKP - 17-04-2006 21:41
:roll:...:/ a niby dlaczego mialoby mi sie przyśnić???:o
:o, w rodzinie murarska plynie krew, jest kierownik budowy, jest czytelnia na Politechnice Poznańskiej,jest forum muratora; pytam na forum bo lepiej zawsze wiedziec wiecej niz mniej:], fakt schody powinny byc parwidlowo zbrojone i tak bedzie...do wykonania schodow jeszcze troche czasu jest i kwestie zbrojenia jeszcze dokladnie prześwietle(fundament sami zazbroiliśmy) nie pisze w szczegołach o zbrojeniu bo nie jest to kwestia ktora na dzis stanowi problem, zaznaczylem ze robie to sam(skromnośc dobra rzecz, a szczerosc jeszcze lepsza) dlatego wszelkie krytyczne i merytoryczne uwagi(typu na co uwazac, czego nie robic) mile widziane...a sarkazm bywa czasem dobry



Rezi - 17-04-2006 21:48
MARS ILOŚĆ WĄTKÓW 12 NA TEN SAM TEMAT

w inym napisałem ci coś ta tenat zbrojenia, zresztą
gratuluję samozaparcia w prawidłowym wyliczeniu konstrukcji schodów i dużo szcześcia jezeli okaże się ono nieprawidłowe.



Rezi - 17-04-2006 22:08
witamy na forum i na wstępie opier.............. za zaśmiecanie wątków chyba 12 twoim postem. w miarę możliwości wykasuj z innych wątków.

Cytat:
MAm nadzieje ze mówisz o wyliczeniu wysokości a nie wytrzymałości konstrukcji schodów - to jednak dałbym do przeliczenia konstruktorowi chyba ze pamiętasz z polibudy jak to się robi.

Cytat:
nie łaczy się ze ścianami, schody sa konstrukja samonośna i musza mieć swobode pracy tak aby przenosiły obciązenie.
tytaj sobie odpowiedziałeć Cytat:

Cytat:
rozkuć belkę górna o wprowadzić w nią pręty zbojeniowe schodów.

kilka spraw formalnych
konstrukcja schodów musi zostac przeliczona , ja odchudziłem schodzy o 3 cm , skutkowało to zwiększeniem zbrojenia z fi 12 na fi 16, dobrze zrobione zbrojenie to postawa ( moge dac ci namiar na b. dobrego zbrojarza ktory ci to zrobi) drugim problemem jest beton, wątpie aby zrobili ci dobry na budowie ale mozesz spróbowac - pamietaj tylko do dobrym kruszywie- ja użyłem tego samego kruszywa ktorego uzywaja do produkcji bloczków betonowych. ( poczytaj posty o betonie , zwłaszcza posty GENO speca od betonu)
dodatkowo do betonu dodalismy plastyfikatora zwiększajćego rozpływ betonu i zmiejszającogo ilośc wody zarobowej. całość była wibrowana w szalunku.



marasWLKP - 17-04-2006 22:43
mowiac przeliczyłem mialem na mysli zmiane wymiarów stopni, obliczenia wytrzymalościowe to odrebna sprawa, mam zamiar zrobic zbrojenie grubsze fi16 i fi12 niz zalecane w projekcie fi112 i fi10, poza tym zwiekszenie tego pieterka bedzie podparte od spodu scianka...wytrzyma na 100%, kwestia mocowanie zbrojenia w scianie...logika mowi by tego nie robic..i tak nie zrobie; choc ktos napisal ze robil i jest ok, beton...pewnie sie skonczy ze sami bedziemy robili...kruszywo jest moim zdaniem calkiem dobre...pozostaje kwestia plastyfikatorow i wibracji...mysle ze trzeba bedzie to zastosowac...wiec ogolnie powinno byc solidnie

faktycznie zasmiecanie nie przyzwoita rzecz, pierwszy i ostatni raz
taki nieporządek nie przystoi, Przepraszam..chociaz w ten spsob dociera sie do szerszej audiencji

dzieki za uwagi, zastosuje sie do nich, co do obliczen wytrzymalosciowyh i kontaktu to nie ma potrzeby, ale dziekuje
pozdrawiam



Geno - 17-04-2006 23:39
Chyba zaczne udawać,że niektórych postów nie widzę będzie lepiej dla mojego zdrowia :D

Nie można ot tak sobie zmieniać schematu statycznego dowolnie, dowolnie kształtować zbrojenie,parametry wytrzymałościowe itd.

Powiedzmy,że Twoje nowe schody są płytowe wiec nie ma potrzeby zamocowania w ścianach ( tego typu schody są policzkowe). Nie wiem jak miałeś w poprzednim projekcie schemat statyczny - taka dowolna zmiana może Ci w najlepszym przypadku ( o ile rzeczywiście będzie spora zmiana schematu) zaowocować popękaniem konstrukcji alboo ugięciami np. Niech ktoś to obejrzy - to jest trochę jak z lekarzem - nie można samem sobie tworzyć listy leków nie znając skutków zmiany.



marasWLKP - 18-04-2006 01:33
w poczatkowej wersji nie bylo schodow zbiegowych z polpietrem - moj bład

były takie schody
http://thumbs.fotopic.net/759028000151.jpg
z tym ze w jednej polowie zakretu było male półpietro z ktorego sie wchodzilo do pokoju nad garazem z ktorego zrezygnowalismy wiec nie jest juz potrzenbe oraz jak widac (wieksza wersja foto http://maras.fotopic.net/c926070.html) w wersji poczatkowej schody proste są na całej dlugosci klatki schodowej...nie było powiekszenia 1 pietra, a teraz jest przypomne by mozna bylo wchodzic do jednego pokoju bezposrednio z korytarza na 1 pietrze

dodam jeszcze ze jak wspomnialem wczesniej te powiekszenie 1 pietra bedzie podparte sciankami w ktorej beda drzwi do malej piwniczki(ok. 1 metr ponizej zera posadzki) cos takiego:
http://thumbs.fotopic.net/756028000151.jpg
wiec jest juz dodatkowe wzmocnienie-podpracie konstrukcji

schemat statyki sie nieznacznie zmieni...na tyle nie znacznie ze mysle ze robienie dodatkowego projektu to chyba niekonieczny wydatek, ....myle sie??, likwidacja polpieterka które było w połowie zakretu U i zastapienie go takimi schodami jak widac na rysunku nie wymaga robieni projektu...az tak wielkich zmian w układzie zbrojenia chyba tam nie ma, prawda??mowilem juz ze chce zbroic grubszym pretem...to chyba tez dobrze:]

wszelkie zmiany były i bedą konsultowane z Kierownikiem budowy - taka usluga gratis;)

zadałem konkretne pytania i dostalem konkretne odpowiedzi = nie powinno sie wiązac schodow ze scianami, by te byly same w sobie elastyczna konstrukcja nosna dla siebie i dla mieszkanców;] i za takie odpowiedzi wam wszystkim dziekuje, szczegolnie Genowi i Reziemu

co do reszty moze mialo byc smiesznie, ale chyba tak zle nie jest z konstrukcja moich schodow, chlopskie myslenie = duzo zbrojenia na logike i stac bedzie dziala na nie jednej budowie i w nie jednym starym budynku...

krytyka jest postrzegana pozytywnie
satyra tez
umiar w piciu równiez

no i dbac o zdrowie szczegolnie w swieta
pozdrawiam



aniazbyszek - 04-06-2008 21:09
Odświeżam stary wątek, ale teraz na nas przyszła kolej :-?

Stolarz robi nam schody, jako że schody panosza się już w salonie, chcieliśmy aby zajęły jak najmniej miejsca, wiec stolarz zaproponował nam schody o wysokości 19cm i szerokości stopnia 23cm - upiera się, że będą wygodne. ja chodzę i wszędzie mierzę schody, czytam Wasze wypowiedzi i nijak mi te nasze schody nie wyglądają na wygodne.

Czy uparlibyście się na zmniejszenie ich wymiarów kosztem miejsca w salonie?
Czy te 19cm i 23cm to taka tragedia?



zezo - 04-06-2008 21:29
ja mam schody zabiegowe, wysokość stopnia 18 cm szerokość minimum 25 cm wychodzi się i co ważne schodzi się nawet wygodnie, miejsca na schody miałem bardzo mało.
Co do twoich schodów to myślę że te 19 cm nie będzie tragedią ale martwi mnie szerokość stopnia, w/g mnie te 23 cm troszkę mało.
Widziałem już kilka schodów gdzie wychodziło się super ale schodzenie to duży wyczyn.



Aedifico - 04-06-2008 21:31
23 cm to tragedia, co najwyżej do piwnicy.



zezo - 04-06-2008 21:37
aniazbyszek
a jakie mają być te schody ?
jednobiegowe ?
dwubiegowe ?
zabiegowe ?



aniazbyszek - 04-06-2008 22:06
http://<a href="http://img239.images... <br /> takie



zezo - 05-06-2008 11:32
aniazbyszek
zaznaczam że nie jestem ekspertem od schodów, od po prostu przeczytałem kilka tematów z tego zakresu.
co do szkicu waszych schodów to rozplanowanie w/g mnie jest poprawne, zabiegi zaczynają się odpowiednio wcześnie, osobiście jednak zdecydował bym się na szersze stopnie, 23 cm to stanowczo za mało, ja napisałem że mam 25 cm, tylko że tyle miał stopień betonowy stopnice drewniane mają 27 cm.
Ale do rzeczy, co ja bym zrobił :
- rozmowa z wykonawcą, co on proponuje ?? może gdzieś już wykonał schody o podobnych wymiarach ??
- zebrał bym trochę desek po budowie i sam zbił bym sobie schody w/g szkicu, wszak to ma być raptem tylko jednodniowa budowla.
- a może schody kręcone ??

Pamiętajcie schody to kosztowna inwestycja, nie można postępować pochopnie. lepiej się kilka dni lub tygodni zastanawiać aby być zadowolonym do końca życia, a jak człowiek wyda kupę kasy a nie będzie zadowolony to ..... :evil:



piogron - 05-06-2008 19:33
Gdziesz przeczytałem,ze szerokosc spocznika powinna być min. 80 cm. Co wy na to? Ma ktoś mniej, u mnie wszedłby 70 cm, tylko czy przy szerokości pojedynczego stopnia 100 cm wymiar spocznika 200x70 nie byłby nieproporcjonalny?



Jolasia - 24-09-2008 22:46
...a u nas wychodzi szerokość 79cm, wysokosć stopni 20cm, a trep 24,5cm - ktoś chodził kiedyś po takim cudzie? Da się z tym żyć?
Dodam, że niestety tylko tyle mamy miejsca (tyle przewidział deweloper:()



Aedifico - 25-09-2008 00:22

...a u nas wychodzi szerokość 79cm, wysokosć stopni 20cm, a trep 24,5cm - ktoś chodził kiedyś po takim cudzie? Da się z tym żyć?
Dodam, że niestety tylko tyle mamy miejsca (tyle przewidział deweloper:()
Takie schody to do piwnicy. Optymalnie byłoby 27x17.5

Zresztą ww. schody są niezgodne z Prawem.



NJerzy - 25-09-2008 14:34

...a u nas wychodzi szerokość 79cm, wysokosć stopni 20cm, a trep 24,5cm - ktoś chodził kiedyś po takim cudzie? Da się z tym żyć?
Dodam, że niestety tylko tyle mamy miejsca (tyle przewidział deweloper:()
To trzeba dewelopera zakablować do władzy :-(



gianti - 22-08-2009 09:11
po wylaniu schodów i następnie po wykonaniu wylewki poddasza - ostatni stopień wyszedł znacznie za wysoki. muszę teraz do każdego stopnia dołożyć "trochę wysokości". czym najlepiej nadlać schody?

a) dobry klej do płytek (dla zmiany wysokości 1-4cm)?
b) mocna zaprawa cementowa (dla zmiany 3-6 cm)?
c) inne pomysły?

proszę o poradę.



PliP - 22-08-2009 11:42
17 cm to dla domu max wysokość stopnia schodowego.
Puść dziecko na takie schody lub kogoś starszego i najlepiej je oceni- zresztą sami kiedyś będziemy chodzić o lasce i wtedy docenimy każdy centymetr wysokości.

Proponuję iść do jakiegoś miejskiego bloku, lub do szpitala, sprawdzić jak się wchodzi po schodach, zrobić pomiary i zastosować je u siebie.



Zeyo - 22-08-2009 13:44
magiczny wzór na schody w budynkach mieszkalnych. Tak mnie nauczyli na Politechnice Krakowskiej :)

2*H+S ma się równać nie mniej niż 60cm i nie więcej niż 65cm.

H - wysokość stopnia 16-18cm (19 dopuszczalne tylko do piwnic i na strych)

S - szerokość stopnia zazwyczaj 26-30

minimalna długość stopnia to 80cm, a zalecana 90-100.



phans - 13-11-2009 15:09
Podciągam do góry temat aby niektórzy wybierając projekt lub budując dom zastanowili się nad swoimi schodami zgodnie z ciekawym stwierdzeniem :-)
"Schody mają być tak zrobione, żeby się dało spokojnie z trumną przejść".
Powered by WordPress, © Hiszpania i fotografie